Psi pokój!

Smęcić na blogu Wam już więcej nie będę (postaram się), ostatnio to, co dzieje się w hartczakrowie, to równia pochyła. Niedawno pożegnaliśmy ostatniego przedstawiciela małych mięsożernych w naszym domu – Muffina. Jako, że weszłam w przedziwny tryb robićrobićrobić niezatrzymujsię, postanowiłam usunąć wszelkie dowody obecności Muffinka – żeby nie napotykać się na jego ślady. Miał swój pokój specjalny, na parterze (nieustannie nie stać nas na remont dołu, więc piętro jest użytkowe, a parter…no cóż, mocno nie :P), postanowiłam go przekabacić na swoją modłę – zrobić po prostu psi pokój.

Czytaj dalej…

“101 niechcianych porad” czyli przewodnik po internetowych doradcach

“Ja jestem doradca, Wy jesteście internet”

Myślę, że każdy z Was choć raz publikując coś w internecie natknął się na któregoś z bohaterów dzisiejszej notki. Jeśli traficie na więcej niż trzech opisywanych poniżej, pozwalam Wam zrobić sobie kakao (choć w sumie mimo, że jestem entuzjastką czekolady, to kakao akurat mnie ani ziębi, ani grzeje). Jeśli więcej niż czterech w jednym wątku – zróbcie sobie kakałko z prądem (wersja dla pełnoletnich). Gotowi? Ruszamy!

Czytaj dalej…

[kieszonki] na Nowy Rok!

Witam się z Wami ostatnim postem w tym roku! Jak już Wam pisałam – hartczakrowe stadko ma swoje Sylwestrowe tradycje – u nas to jest bunkrowanie się w domu (“bedegrałwgrę”, akurat w tym roku faktycznie tombrajder :D). Następnego dnia świeżutcy jak nasze pieski słuchamy Listy Wszechczasów w Trójce i jest wyśmienicie, fantastycznie i domowo. Macie swoje okołonoworoczne tradycje?

Czytaj dalej…