Ten o kuchni

Z lekkim niepokojem zaczynam tego posta, bo od razu wiem, że będzie on niepełny, do odwołania. Trochę czuję się nie fair, że zaczynam i nie kończę, ale wiele osób ciekawych było innych zdjęć wystroju naszego domku.

Kuchnia ma w sobie magiczną moc, myślę, że każdy to przyzna. Zazwyczaj to tam na imprezach toczą się najpoważniejsze dysputy, tu najchętniej siada się o zmierzchu z kubkiem parującej herbaty w ręce. Jak wszyscy już wiecie bardzo lubię styl rustykalny, shabby chic, skandynawski. W mojej głowie jest milion inspiracji co do wystroju naszej kuchni, na razie tylko jeden kącik udało mi się jako – tako przerobić na swoją modłę i z tego właśnie kącika będą moje zdjęcia. Poza tym, podrzucę kilka inspiracji, tego, co mi chodzi po głowie, a za kilka miesięcy (mam nadzieję, że kilka 😉 ), zweryfikujemy to z rzeczywistością 🙂

Moja wizja

Otóż pewnego dnia, wpadła mi do głowy pewna myśl. Po prostu pojawiła się, i do tej pory inaczej być nie chce. Jestem zwolenniczką połączenia biel + kolory neutralne + jeden intensywny kolor. W kuchni okazał się być to niebieski. Nie byle jaki niebieski. Mariaż kolorów taki, jak na słonecznej wyspie Santorini:
Zdjęcie idealnie pokazujące moją wizję – biel i akcenty niebieskiego. 

Inaczej nie będzie, tak sobie wymyśliłam, o. Ewentualnie mogą być dodatki drewniane. Nic więcej.
Początkowo wymarzyły mi się duże kafle (50 x 50) w kolorze ultramaryny. Reszta miała być biała (fronty szafek, ściany, no wszystko. A dodatki znów miały wzorem nawiązywać do niebieskości ( na szczęście u nas w domu uchował się nieśmiertelny w PRL-u Włocławek, więc jeśli chodzi o skorupy, jestem do przodu 🙂 ). Niestety remontujące i wyposażające osobniki w postaci znajomych i własnych rodziców brutalnie sprowadziły mnie na ziemię. Rzeczonych kafli w odpowiednim kolorze nie zdobędę i już. Pożyjemy – zobaczymy, plan awaryjny również mam 🙂  Plan awaryjny to bielone panele na podłodze, uprzejmy Pan z Leroy Merlin powiedział, że wytrzymają wilgoć. Czemu mam nie wierzyć? Chłop jest sceptyczny, rodzice również. Nie rozumiem :)) Wtedy niebieski będzie na ścianach, tak jak tu:
Ale, ale wracając do inspiracji. Paletę kolorów mamy, teraz inspiracje kuchenne – oczywiście wiejski, ciepły styl, w sam raz dla mnie 🙂

 

Takie meble, takie fronty i ocieplenie chłodu niebieskiego z drewnem mi się podoba. Nie wiem, jak to sprawdzi się w praktyce, wszak życie to nie katalog z IKEI 🙂

 

Tutaj jest zbyt mocno naćkane jak na mój gust (krzesło, tapeta – brr), ale w podobnym stylu chcę mieć łączoną kuchnię.

 

 
Tę szafkę z IKEI mam, pochodzi z limitowanej serii, dlatego już została zakupiona, czeka na remont, żeby ją zawiesić. Jako maniak herbaty planuję trzymać w niej właśnie herbaty, może moje specjalne, magiczne kubki do herbaty i podobne gadżety.

 

Na dzień dzisiejszy:

Obfotografowany jest jeden kącik – ze stołem, ławą i boazerią na ścianie. Najwdzięczniejszy i najbardziej
odpowiadający temu, co mi się marzy. Dodaję tutaj kilka zdjęć,z różnych okresów.
 
Zimowe goździki, w tle widać upolowaną na wyprzedaży cukierniczkę z ptaszkiem. W tle widać poduszkę na ławie, która mnie urzekła ( były do dostania w Biedronce, mają nadruki obrazujące słoje drzewa).

 

 
Tutaj już okres suszenia ziół (a na tą chwilę już tam pysznią się grzyby 🙂 ). Lepiej widać ławę i leżący na niej koc z jakiegoś „miśka”.

 

Tu z kolei widać drugą poszewkę w „słoje”. Dodatkowo widać poduszki do siedzenia zdobyte na wyprzedaży w Jysku, nawiązujące stylem i kolorem. Dlaczego nie kupiłam trzeciej? Do tej pory próbuję za to ugryźć się w tyłek, ale, mimo uprawiania jogi, jeszcze nie jestem w stanie 😉

 

 
Na deser – mój kochany detalik – zakupiłam za zawrotną sumę 9,99 zł w Pepco. Wypełniłam jedną octem balsamicznym, do drugiej dodałam gałązkę oregano i wypełniłam oliwą. Korki są własnej roboty, bardzo proszę się nie śmiać! 🙂

 

To tyle na dziś, jeśli ktoś z Was gdzieś natknął się na inspiracje kuchenne w kolorach Santorini (sama nie wierzę, jak pretensjonalnie to brzmi! 🙂 ). Bardzo chętnie obejrzę. Podobnie mile widziane są wszelkie atrakcje cenowe! 🙂
Pozdrawiam ciepło.

źródło zdjęć nie mojego autorstwa : pinterest.com, 

4 komentarzy na temat “Ten o kuchni

  1. Jeśli się natknę, dam Ci znać!
    Dwa pierwsze zdjęcia – jeżeli uda Ci się swoją kuchnię zrobić w takim stylu, będę baaardzo zazdrościć! 😉
    Kącik bardzo klimatyczny! A korki własnej roboty urocze! 🙂

  2. Zajrzyj na Pinterest: znajdziesz tam inspirację na co chcesz we wszystkich kolorach tęczy!

    Też lubię takie połączenia: biel i barwy neutralne (ewentualnie jeszcze czerń) stonowane + intensywny akcent kolorystyczny. Z takim niebieskim – super!

Pozostaw odpowiedź Una Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *