Ten o ziołach, część 2 czyli mięta i melisa

Kontynuuję dział zielarski. W natłoku obecnych wydarzeń
ciężko mi jest odnaleźć chwilę tak, żeby rzetelnie przygotować się do
opisywania poszczególnych ziół (wchodzi tu w grę wspieranie się „literaturą
fachową” i poszukiwania w Internecie).

Dziś będzie aromatycznie i orzeźwiająco  – na tapetę postanowiłam wziąć dwa zioła –
miętę i melisę 😉
Mięta pieprzowa /Mentha piperita/

 

Nazwa tego krzewu pochodzi od biednej nimfy Menthe (inaczej
Mintho, Mente), zamieszkujące Podziemia, będąca kochanką Hadesa. Dręczona przez
zazdrosną żonę Hadesa, Persefonę została przemieniona w ziele
Rozpozna ją każdy. Ziele niewymagające, dość wszędobylskie,
szybko rozmnażające się poprzez kłącza. Uwaga, napotkawszy sprzyjające warunki
rozprzestrzenia się szybko, rozkrzewiając się i przysłaniając światło innym
roślinom. Ciężka do wyplenienia,  dlatego
radzi się wkładać sadzonki do ziemi w plastikowym pojemniku i tak przysypywać
ziemią. Ja to uznałam za barbarzyństwo i teraz walczę w zielniku o miejsce dla
innych roślin, a próby zdyscyplinowania krnąbrnej mięty kończą się na
przesadzaniu jej w inne miejsce, gdzie przepysznie znów się rozrasta. W upalne
dni, poruszone liście dają niesamowity kojący i orzeźwiający aromat. Należy do
roślin leczniczych, jej surowcem są liście.
Mięta zebrana, gotowa do suszenia.

Znana głównie ze swojego kojącego wpływu na problemy
żołądkowe – każda mama i babcia ma w
swojej apteczce ekspresowe herbatki z wysuszonym zielem mięty. Zawarte w
liściach składniki ( m. in kwas askorbinowy, karoten, rutyna, garbniki,
flawonoidy) usprawniają pracę jelit, zwiększają wydzielanie soku żołądkowego,
pobudzają wytwarzanie żółci. Olejek miętowy może być używany do inhalacji
podczas nieżytu górnych dróg oddechowych. Mięta ma również lekkie działanie
uspakajające. Jako składnik nalewki czy herbatki może łagodzić stany zapalne
jamy ustnej i odświeża oddech.
W kuchni najczęściej łączona jest na słodko  – z czekoladą (gorzką, deserową),  lodami… Może być stosowana jako orzeźwiający
napój podczas upalnych dni. Często dodaje się ją również do sosów, dipów czy  sałatek.
Kojąca herbata miętowa:
 
Łyżka suszonych liści lub dwie garście liści świeżych zalać
wodą o temperaturze około  80 stopni
Celsjusza. Parzyć pod przykryciem 10 – 15 minut, liście odcedzić pić drobnymi
łyczkami.
Orzeźwiająca sałatka:
Pół arbuza
Ser grecki
Czerwona cebula
Liście świeżej mięty
Dzień wcześniej pokroić cebulę w piórka, skropić sokiem z
cytryny, odstawić pod przykryciem na noc do lodówki.  Arbuz wyczyścić z pestek, pokroić w kostkę.
Podobnie zrobić z serem greckim. Wymieszać z sokiem z cytryny i czerwoną
cebulą, dodać listki świeżo zerwanej mięty.
Melisa lekarska /Melissa oficinalis/

 

“W mitologii greckiej Melissa była nimfą, która tak
zdenerwowała Zeusa, że ten przemienił ją w pszczołę. W miejscu jej śmierci
wyrosła pięknie pachnąca roślina, która swoim aromatem wabiła do siebie
wszystkie pszczoły. Druga wersja tej historii opowiada, że nimfa Melissa uczyła
ludzi jak zbierać miód od pszczół, a przy ulach właśnie sadziła pięknie
pachnące rośliny.”
Ludowe nazwy to rojownik, pszczelnik, matecznik, starzyszek,
cytrynowe ziele. Ma piękny, cytrynowy zapach. Ziele lecznicze, surowcem są
liście,  z których wytwarzany jest
olejek.
Jest znana głównie ze swojego działania uspakajającego, pomocna
jest przy zwalczaniu bezsenności. Pomaga również w bólach menstruacyjnych
(niektórzy uważają, że może przyspieszyć menstruację). Może służyć do zbicia
gorączki podczas chorób infekcyjnych, ponadto ma działanie przeciwwirusowe i
przeciwbakteryjne. Pomaga przy chronicznych migrenach. Maść z melisy  koi ukąszenia po owadach a kompresy likwidują
obrzęki.
Prześliczne, ząbkowane liście melisy.
W kuchni melisa używana jest przede wszystkim jako
orzeźwiająca herbata. Pojawia się również w sałatkach owocowych i deserach
lodowych. Dobrze zastępuje trawę cytrynową, niestety  jej suszenie powoduje wytracenie się
specyficznego, cytrynowego aromatu.
W kosmetyce używana do tonizujących kąpieli dla
przetłuszczającej się cery i włosów.
Roślina miododajna, uwielbiana przez pszczoły.
Letnia ambrozja:
Garść świeżo zerwanych listków mięty
Garść świeżo zebranych listków melisy
3-4 listki szałwii
Kilka truskawek
Sok z cytryny
Dzban zalać wodą, dodać pokrojone w ćwiartki truskawki, zioła  wstawić na kilka godzin przed podaniem do lodówki. Następnie dodać kilka kostek lodu.  Można dosłodzić miodem.
Odświeżający hit letnich imprez.

 

Jak wyżej 😉
Bibliografia + ryciny:
Wikipedia.pl
Ofeminin.pl
„Leki z Bożej Apteki”
„Zioła lecznicze”

 

4 komentarzy na temat “Ten o ziołach, część 2 czyli mięta i melisa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *