Kieszonki grudniowe!

grudniowe

W końcu nadszedł grudzień! Jest to dla mnie najukochańszy czas w roku, zamykam się wtedy w szklanej kuli ze śnieżkami, dzwonię dzwoneczkami i jestem na bożonarodzeniowym haju. Najbliżsi moi cicho się podśmiechują (Pan Mąż), łapią za głowę (rodzice), cieszą się wraz ze mną (Baloo), albo znoszą to z pełną godności wyższością (to Ru). Tym razem zapraszam Was na cudownego bloga uciech (nie mylić z domem uciech), zapoznam Was z deserem mojego życia, wprowadzę w cudowny świat związków z psiarami….i…po  prostu bawcie się dobrze!

61963e5326960b54cc83310e2586d2f5
Typowa Ru podczas zdjęć pozowanych.

Mamy z małżonkiem postanowienie, że w czasie adwentu nie jemy słodyczy (tak, postanowienie jest moje, a małżon po prostu wspiera mnie w niej i je jak ja nie widzę :P). W momencie, w którym mnie ssie  w żoładku robię sobie ten deser. Gorzka czekolada to nie słodycz i już! 😀

Jeśli szukacie inteligentnych felietonów przeplatanych brawurowym poczuciem humoru, cudowną autoironią i kaskadą cudownych sucharków, zajrzyjcie do Janiny. Wciąga, poprawia humor a jej warsztat sprawia, że chcę się schować do szafy i nigdy więcej nic nie napisać.

Uwielbiam sytuacje, w których ludzie chcieli dobrze, ale poszło coś nie tak. Zerknijcie sobie na ten link, a przekonacie się, jak ważne jest kilkukrotne przemyślenie swojego pomysłu.

Kolejna strona, z cyklu –miejsca do szwendania się z psem. Niestety, Śląsk znów po macoszemu 🙁

W podróży miewam paranoidalne myśli. Wiem, że na pewno Pan Mąż, czy rodzice zajmą się burkami, ale i tak przezorny zawsze ubezpieczony. Świetna inicjatywa! 

Zastanawiasz się, czy możesz spuścić psa ze smyczy? Oto krótka ściąga.

Z cyklu: z przymrużeniem oka. Macie męża/chłopaka? Oto  kilka prawd, z którymi muszą się zmierzyć 🙂

Historia mrożąca krew w żyłach! Dramat psa, któremu lis zabrał zabawkę

O niebezpieczeństwie stojącym za z pozoru niewinną zabawą z psem.

Na koniec, przedstawiam Wam listę produktów, na które trzeba uważać podczas świąt ze zwierzakami.

To tyle na dziś. Podobało się? 🙂

16 komentarzy na temat “Kieszonki grudniowe!

  1. Historia o psiej obsesji na punkcie świateł naprawdę mnie przeraziła! Tym bardziej, że już kilka razy spotkałam się z właścicielami serwującymi swoim pupilom tego typu zabawy… Już wcześniej obiło mi się o uszy, że taka aktywność jest dla psa bardzo frustrująca i lepiej go do niej nie nakłaniać, ale nie podejrzewałam, że jej skutki mogą być tak ekstremalne… Całe szczęście, że Gromit (pomimo bardzo dobrego wzroku) nie jest na tego typu bodźce aż tak wrażliwy – połowę mebli mam na wysoki połysk, do tego lustra i duże nasłonecznienie mieszkania… Strach pomyśleć, jaką katorgą byłoby życie w takich warunkach dla psa z obsesją na punkcie świateł! Tekst potraktowałam w kategoriach “ku przestrodze”, jednak znalazłam w nim też pewną wskazówkę do zastosowania w pracy z Gromitem – chodzi o zdanie “Avoid making a big deal over the behavior – both reinforcement in the form of treats or excessive attention, or punishment in the form of any aversive can make this behavior worse”. Wychodzi na to, że muszę przede wszystkim wyluzować, chcąc oduczyć psa pogoni za liśćmi – łapię czasem na tym, że sama wpadam w tryb ich wypatrywania i nerwowo usadzam Gromita na miejscu gdy jakieś zauważę

    1. Wyciągnęłaś esencję z tego zdania ! “Avoid making a big deal over the behavior – both reinforcement in the form of treats or excessive attention, or punishment in the form of any aversive can make this behavior worse” sama nad tym pracuję i przyznam, że coraz lepiej mi idzie 😉

  2. Dołączam się do grona fanów kieszonek! 🙂
    Artykuł o zabawie światełkiem lasera mną wstrząsnął! Nigdy by mi taka zabawa nie przyszła do głowy, swoją drogą, ale dobrze wiedzieć w razie czego, jak poważne mogą być tego konsekwencje.
    A diagram smyczowy genialny 😀 “Is that a smartphone in your hand?” – powinna być jeszcze odpowiedź “Yes, but I’m taking photos of my dog” 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *