Nowości na zimę!

znak

Czyli gadżeciara strikes back! 🙂 A tak na serio, to raz na kwartał publikuję Wam nasze nowości, taki przegląd naszej szafy – bardzo lubię tego typu wpisy na blogach, mam nadzieję że i Wam się podoba 🙂 Okres zimowy- świąteczna Gosia, urodziny Bala, urodziny Ru…to składa się na czas mocnego nadwyrężania portfela. Zobaczcie co nam wpadło do koszyka ! 😀

ODZIELNIK

GALANTERIA

numerki 1

1.Szelki Hurtta updated Y kolor bolete i kiwi/pink.

Bo jak żółtego nie lubię, to w tym odcieniu byłam zakochana. Coraz więcej biegamy, jeździmy na rowerze i poruszamy się żywszym tempem (:P), stąd niestety ukochany, acz niepraktyczny fason norwegów musiał odejść do lamusa na rzecz bezpieczniejszego kroju. Do Ruffwearów wciąż nie mogę się przekonać (no wielkie strasznie!) więc postawiłam na Hurttę. Jak zwykle 😛

2. Smycz miejska 180cm Warsaw Dog.

Nie sądziłam, że okażą się moimi ukochanymi smyczami – zdetronizowały wszystkie. Uwielbiam i płaczę, gdy wsadzam do pralki.

3. Derka Back On Track Rug Mesh.

W okolicach listopada Bal brzydko okulał, potem wyzdrowiał, a potem nagle znów okulał. Oprócz suplementacji, sesji akupunkturowych i ograniczenia ruchu postawiłam na derkę termiczną. Nie wiem, co podziałało najbardziej, ale muszę przyznać, że sumiennie nakładam derkę w przerwach miedzy treningami,a  po treningach Bal śpi w swojej pelerynie-niewidce. Efekty są. A raczej – brak boliłapki! (tfutfu!)

4. Obroże Warsaw Dog.

Kocham to wzornictwo. I Zosia, człowiek dobry i miły, zrobiła na specjalne zamówienie mój ulubiony fason. No po prostu nic tylko się cieszyć!

5. Obroże White Fox.

Efekt owocnej współpracy z Olą. Uwielbiam do tego stopnia, że domówiłam inne wzory, no bo, ach, tylko spójrzcie:

_MG_0028hc hc

6. Światełko do obroży, Rossman.

Bo Puczi dostała do testów, a Bal nie świecił. Działa, robi za latarnię morską, nie ma co się rozwlekać 😛

7. Trixie święcąca obroża na USB.

Całość recenzji tu. Ruby wygląda jak potomek sithów, zdecydowanie przeszłaby na ciemną stronę mocy!

8. Adresatki od Miedzianka.

Cudowne marzenie spełnione. Uwielbiam je i zachowuję na specjalne okazje.

ODZIELNIK

 

ZABAWKI

napisy2

1.Planet Dog Orbee Tuff Old Soul rozmiar L.

Największy hit psów. Niestety – totalny odmóżdżacz – gdy pieski pracują na tę odłożoną zabawkę naprawdę ciężko im się skupić. W głowie siedzi tylko “muszę poodrywać kontynenty, muszę mamlać”. Uwielbiają ją aportować, żuć i podgryzać. Strzał w dziesiątkę, choć trochę pietram na spacerach i jak Pan Mąż ją rzuca krzyczę za nim “tylko ostrożnie, ona kosztowała sześćdziesiąt złotych!!!”.

2. Planet Dog Orbee-Tuff Cosmos LUNA (M/L) ø 9,5cm.

Myślałam, że będzie podobny szał jak z seniorką, a na razie mamy do czynienia z mieszanymi uczuciami, z przesunięciem na “wisi mię to“. Albo się naprawią, albo pchnę w świat. Trochę szkoda, bo mi się podoba i świeci w nocy jak księżyc, no 🙁

3. Frisbee Hero Xtra 235 Distance.

A bo ja zawsze kupuję jak są promocje. A jak są promocje, to kolorów ładnych już nie ma i muszę się gimnastykować. Jak rzucili nową dostawę, to musiałam kupić róż. Sztuk dwa, wiadomo. No i że freestylowych mamy kilka, to w końcu postawiłam na distance. Lubię bardzo, daję ze dwie okejki.

4.Trixie TPR Floatable Ring (S/M) ø 17 cm.

A kupione, bo kosztowało całe piętnaście złotych. Okazało się hitem nie do zdarcia i nie do przeżarcia (występuje jako bohater filmiku udostępnionego na FP pt: “Ciąg tego szarpaka!“). Podobno też pływa. Strach się bać!

5. RAUKI Flasska.

Bo piesełki darzą miłością wielką rzeczone piłki z zooplusa. Tutaj również są ciepłe uczucia, choć dzikiego szału nie generują. Ot taka średnia półka szarpakowania według ciapatej  skali (ale to są takie egzemplarze, co poszarpią się i smyczą i szmatką do naczyń, tylko trzeba powiedzieć magiczne słowo).

6. RAUKI Orrma (S).

Również generuje dość średnie uczucia. Takie letnie – na treningach są używane kiedy potrzebny jest mózg, a zaangażowanie jest obiecujące. Jak się zużyje, więcej kupować nie będziemy.

7. RAUKI Ottelumi.

Tu jak zawsze z owieczką – jest szał połączony z kwikami i imprezą w białych rękawiczkach. Biba dzika i szał. Moje rączki z kolei mówią, że im smutno, bo piesły szarpią się z namaszczeniem, a miła taśma jeździ boleśnie po mojej rąsi. Daję czwóreczkę, bo piękny i ach, tylko ta rączka, no.

8. Puller Standard.

Na początku Pucznik mówił w Madzonie “eee tam kawałek karimaty mi tu podtykasz“.  Z czasem oczka błyszczały bardziej i bardziej, aż w końcu zakochała się na zabój w kółku z Trixie. Także, rozumiecie, musiałam no.  Szczególnie, że Ru to jest taki cichacz utajony, TTB cichociemny.

ODZIELNIK

DODATKI

numery 3

1.Dysk sensoryczny.

Bo miałam brzydki granatowy. Czy więcej tłumaczyć trzeba? 😛

2. Kocyki le petit pet.

Też owoc cudownej współpracy. Bardzo je lubię, marzą mi się oczywiście bardziej jebliwe intensywne kolory, do kolekcji. Prane kilkakrotnie, jeszcze nie zajechane!

3. Saszetka dwukomorowa.

Niuchacz wrzucił, że w jakimś sklepie internetowym dają tanio, bo 25 złotych z wysyłką , kurierem. To wzięłam i jest całkiem fajna, bardzo przyda się w lecie, bo wielka i komorowa. Gdyby tylko miała ładniejsze kolory…:)

ODZIELNIK

I jak Wam się podobają nasze nowości? Coś Wam się wyjątkowo spodobało? Potrzebujecie wiedzieć czegoś więcej? A może macie któreś z tych gadżetów i nieco odmienne zdanie na ich temat? Piszcie! 🙂

 

58 komentarzy na temat “Nowości na zimę!

  1. Back on Track zdecydowanie by się nam przydał. Ahh, chciałoby się, ale niestety mój skromny budżet uczniowski na razie na to nie pozwala 😛
    Niemal za każdym razem, kiedy oglądam Waszą szafę podoba mi się absolutnie wszystko co tam jest! A jakie kolorki ładne 🙂

  2. Ile Wy tego uzbieraliście, jestem w szoku!
    Szkoda, że Raukowe szarpaki nie podbiły psich serc. A Ottelumi to moja niespełniona miłość, kupię takie suczy na pewno, ale chyba dopiero pod choinkę 😉
    Z Pullera będziecie zadowoleni, u nas jest po prostu szał na niego. Jak już dokończy żywota to na pewno kupię kolejny zestaw, Poczwarowi chyba też!

    1. No ej, no przecież minęły CAŁE CZTERY MIESIĄCE! 😛 No i święta, urodziny jednego psa, drugiego psa…ja jestem zdrowa psychicznie, serio! 😀 Wcale nie jestem zakupoholiczką…

  3. A smycze warsaw dog nie są twarde, wygodnie się je trzyma? To rodzaj taśmy miękkiej, łatwej do zwijania, trzymania? Bo własnie szukam smyczy akurat przepinanej dłuższej, ale może warto warsaw dog też wziać pod uwagę:)

    1. Właśnie ja słyszałam opinie, że są twarde, i że tną – a dla mnie są takie w sam raz – czyli do utrzymania w rękach (ale moje psy nie szarpią bo mają zakaz wyrywania się), zwinięte zajmują mało miejsca, bardzo polubiłam i stawiam na piedestale! 🙂

  4. ojezusienazareński jakie zbiory! I to tylko kwartalne :O czy mogę zamieszkać w szafie twoich psów? U mnie jedynym zakupem ROKU jest ażurka, a i tak to była dyskusja: a po co, a na co, a komu to potrzebne, on i tak się nie będzie tym bawił, MA JUŻ JEDNĄ PIŁKĘ, no helołłł! Pokażę chłopu twoje zbiory jak jeszcze raz zapyta po co następne ruffweary.

    1. Oj tam, bo wiesz, jak Bohun się rozkręci na zabawki, to pojmiesz w czym rzecz 😀 No i arcyważne jest mieć milion różnych ładnych obroży na seminaria treningi i zawody 😀 I rzecz jasna również szarpaki różnej klasy 😀 wszystko jest ważne 😀

  5. Gosiu, a ja mam głupie pytanie. Jako żeś ze Śląska – a ja tak samo – to chciałam zapytać, gdzie robiłaś wesele? Mam problemy ze znalezieniem sensownej sali…

      1. Dzięki! Dla mnie to w ogóle jakieś szaleństwo, że o tych najładniejszych miejscach w ogóle nie jest głośno w internecie. Ten Stary Młyn bardzo atrakcyjny, chociaż odległość subtelnie odstrasza…

  6. Wyjątkowo spodobały mi się smycze i obroże z WD. Jakoś nie pawałam do nich miłością, a jedynie podziwiałam z bezpiecznej odległości, może nie zdecydowałabym się jeszcze na ich posiadanie, ale moja miłość do nich rośnie!
    No i oczywiście cud, miód, malina czyli marzenie każdego psiarza – planetka. Echh 60zł za piłę, to dla mnie zbyt kosmiczna cena, niestety, jednak to wie, może kiedyś ją gdzieś upoluję za trochę mniejsze pieniądze :).

  7. Ooo woooow :O
    Przy Bal i Ru to moje są zaniedbane 😀
    U nas z szarpakami to jest wesoło, bo jeden w sumie lubi się nimi bawić, ale ja wolę piłkę na sznurku. Także nasze szarpaki leżą w szafie i czekają na lepsze czasy.

    To dzięki Waszej opinii kupiłam planetkę seniorkę i nie zawiodłam się 🙂 choć u mnie to na większość piłek jest szał do pokrajania się. Także Planetka jest na wyjątkowe okazje, w każdym razie chwilowo, bo tyyyyle kosztowała 😛
    Pullera mamy, a jakże nas to mogłoby ominąć…

    A te Wasze hurtty to po nocy będą mi się śnić, olaboga… 🙂

  8. Wow! My z naszymi zimowymi zdobyczami musimy się schować, bo ostatnio akurat daję portfelowi nieco odpocząć 🙂 Zazdroszczę tylu obróżek! My w całej naszej kolekcji chyba aż tylu ich nie mamy 😉

  9. Mnie tam się WD nie podoba wgl, nie mój styl, wzory jakieś takie geometryczne, kolory może i fajne, ale taśma taka… łe. Pieseczki mają obroże z wyszytym nr tel i szybkoschnącym podszyciem z czeskiego 4dox.cz (które podobno ma się pojawić w PL!), szelki spacerowe guardy z odblaskami z dogstyle (ostatnio popełnione, pragnęłam mocno), smyczki też z dogstyle, plecione przepinane, dla mnie najnaj smycz ever. Do biegania szelki short z ZeroDC, jak na nasze dosyć intensywne bieganie, bo setka km z okładem z prędkościami już koło 12 km/h spokojnie mogę powiedzieć że są supi.
    W temacie biegania polecam popełnić pas do biegania, niby że miałam nie, ale jak już dostałam Grizzly od ZeroDC to przepadłam i zakochałam się bez pamięci. 🙂
    Back on tracka popełnię jak tylko będzie więcej gotówki, bo niby Gaszka problemów nie ma, ale to moja jedyna wielka zawodniczka, będziemy chuchać i dmuchać na damę, żeby śmigała jeszcze drugie tyle lat co ma. Daj jakąś recenzyjkę może?

    1. Mam pas do biegania – bardzo lubię go, trzyma się już ze dwa lata – WzR Equipement 🙂 Fajny jest, ale teraz jak małżonka udało mi się naciągnąć na dogtrekking to może i drugi by się przydał?

      Co do recenzji jest ich wiele w blogosferze – Natalia od Ginny pisała o niej, wiem, że Ray też coś podrzucił i na Boorkach Zuza, nie sądziłam, że ktoś jeszcze będzie zainteresowany, ale na pewno wezmę to pod uwagę <3 Na razie dopiero w tym roku zaczynamy jakieś tam ostre treningi wyczynowe frizbowanie więc tak naprawdę dopiero się rozkręcam z derką 🙂

  10. Świetne nowości! Back on tracka Nuta sumiennie też używa – na tyle sumiennie, że na zimowe treningi agility na hali dostała cieplejszą wersję derki – Back On Track Standard (niedługo będzie recenzja).
    Pytanie mam do Hurtty szelek – czy Twoje psy ciągną przy bieganiu z rowerem? Pies się nie poddusza? My z Hurtty mamy Y a poza tym Ruffwear Front Range, ale do ciągnięcia średnio się nadają. Ze sledów za to Nuta wychodzi i zaczęłam się teraz zastanawiać nad tym modelem co macie (swoją drogą w pięknych kolorach 😀 )

    1. Jak ciągną przy bieganiu to się nie podduszają. Przy rowerze nie było nam dane ich jeszcze przetestować, gdyż opona była umarła 😛 Ale wygląda na to, że będzie nieźle! 🙂

  11. Omatko, jakim cudem Wasz puller wciąż wygląda tak dobrze? :D. Nasze dwa już po pierwszych dwudziestu minutach były zrujnowane pod względem wyglądu ;).

  12. Łooo zaszalałaś z obrożami! 😀 Sama czaję się na coś od WD, ale muszę najpierw je u kogoś wymacać.
    Planetka dla seniorów jest czaderska, u nas ta wersja bije resztę na głowę ^^. Szarpak z Rauki, ten z białą piłeczką cudaczny, żałuję, że dla małych psów nie ma zbyt wielu dobrych piłek na takie zabawki :(.

    1. No to wszystko wina Oli 😀 Właśnie ja na początku byłam na nie, a potem stwierdziłam jednak, że chcę i mi się podoba 😀

      Ja też tak uważam – nie rozumiem fenomenu seniorki, ale wiem, że jest najukochańszą psią piłką na świecie. Nawet dzieciaczkowa (mimo, że ma o niebo lepsze kolory!) nie jest taka fajna.

      A nigdy nie myślałam o tym, ale faktycznie – maluchy są dość mocno dyskryminowane w tym względzie.

  13. O kurka dużo tego i to bardzo! 😛 Mi co raz to bardziej się podobają te obroże Warsaw Dog, ale nie potrafię się do nich przełamać, jakoś dalej nie widzę Kentucky’ego w tych kolorach 😛

  14. Yohoo, uwielbiam takie posty! Szczególnie, że można sporo się napatrzeć i dowiedzieć o produktach, na które obecnie brak piniążków. 😀
    Ale muszę przyznać, że zachęciłaś mnie do kupna kilku produktów, szczególnie tego ringa z Trixie , bo myślałam nad Pullerem, ale po co wydawać 40 zł skoro można całe 14,50… Można? Można!

    Bardzo zaciekawiła mnie nerka, sensoryk i Hurttowe Y, wtajemniczysz?

    1. Ringo jest dużo mniejsze, no i puste w środku, z tpr nie z pianki…dużo różnic, ale wg mnie fajnie się sprawdza 🙂

      A proszę sprecyzować pytanie – co rozumiesz poprzez “wtajemniczysz?” 🙂

  15. Wow, wow, wow! Co za zakupowe szaleństwo 😁 Ale w końcu było tyle okazji, że usprawiedliwione. Obroże z White Fox są mega, a na planetke też już czaję się od jakiegoś czasu, ale tyle za piłeczkę? Ale pewnie warto. 🙂 może kiedyś.

  16. Napisałam komentarz i się nie dodał, co za ból 😛
    A zakupy piękne i cudne i przydatne 🙂

    Seniorkę dzięki Waszym poleceniu kupiłam i faktycznie jest radość! Choć u mnie na większość piłek panuje szał ciał. Szarpaków to ja ogólnie nie lubię, bo to kiepsko leci, dlatego wolę piłki na sznurku. Poza tym moje 2 psy nie lubią szarpanek, więc te zabawki czekają na lepsze czasy 😉
    Pullera też mamy, a jakże, tylko mi jest go szkoda, bo każdy kieł zostawia trwały znak. Ogromny minus 🙁

    A te Wasze Hurtty to po nocy będą mi się śnić 😀

  17. Co myślisz o piłce fitnessowej dla psa? Właśnie się zastanawiam czy kupować dysk sensoryczny czy piłkę fitnessową do domowego “zamęczania” psa. Trochę ostatnio chorowałam i potrzebuję nowych sposobów do zadbania o formę fizyczną psa kiedy jesteśmy uziemione w domu. Piłka wydaje się być bardziej do pakowania mięśni, jak sądzisz?

    1. Zależy do czego. Odnoszę wrażenie, że piłka ma więcej funkcji fitnessowych (chyba, że ja po prostu mam płytką wyobraźnię, jeśli chodzi o dysk :P) Dysk jest bardziej precyzyjny, ale wg mnie obciążający – to zależy też od gabarytu psa.

  18. Nie ukrywam, że strasznie hardkorowo 😉 Jako facet nie przywiązuję aż takiej wagi do smyczy i obroży, ale lubię natomiast wszelkie gadżety i psie zabawki.

    Musimy się nakręcić jakoś na frisbee bo Legion tego jeszcze nie miała 😉 Dysk sensoryczny wygląda ciekawie – po co to i czemu to?

    1. Obroże w głównej mierze do testów, zasypała nas klęska urodzaju, długo nie będzie nowości myślę 🙂

      Dysk sensoryczny służy do ćwiczeń – budowania świadomości ciała, pracy nad mięśniami, harmonijnej rozbudowy muskulatury psa 🙂

    1. Oj dysków to ja mam więcej, wiadomo, do ćwiczen, ale same kolory z promocji – zielone i pomarańczowe 😛 Dlatego taką wielką radością mnie napawało teraz dwa różowe distance! 😀

  19. Kocyki przebijają wszystko, idzie do nas nowa klatka więc może to ten moment żeby je kupić :D.
    Nie mieliśmy nigdy zabawki od Rauki, muszę pomyśleć co by przypasowało Cielakowi.

  20. Jako, że minęło już trochę czasu, chętnie zapytam się jak z brudoodpornością koloru bolete w szelkach Hurtty. Sama zastanawiam się nad norwegami tego typu, bo również mnie ten kolor ujął za serce (a jeszcze na czarnym psie jak to będzie wyglądało – cud miód!), ALE… nie lubię brudnych akcesoriów. Mamy komplet Shine in Mint z Warsaw Doga i cierpię, okrutnie cierpię ilekroć “szarzeje” (a robi to często, przy mojej kochającej wodę i szaleństwa z innymi psami lub samodzielne suce). O ile WD pranie raczej nie rusza, to w Hurttcie bałabym się o wytrzymałość odblasków. No i nie ma co kryć – nie garnę się często do prania psich rzeczy, bo to wyłącza je na pewien czas z obiegu, a potem szkoda mi ich znowu używać, bo są “takie czyściutkie” 🙂

    1. Ja już szeleczki posłałam w świat! 🙂 Kolor nawet na kłakach moich psów był mocno “brudogenny” i trzeba było go często prać. Myślę, że jeśli chodzi o odblaski to nie musisz się obawiać – ja mam dużo rzeczy Hurtty i jak dotąd nic takiego nie miało miejsca 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *