7 typów miłośników Twojej wymarzonej psiej rasy

 

UWAGA: podobnie jak w tej i tej  notce – wszystko przedstawione jest w krzywym zwierciadle, mocno przejaskrawione, uprzejmie uprasza się o nieobrażanie i niedoczytywanie więcej, niż jest napisane. Jak zawsze w tego typu wpisach – zapraszam do uzupełniania i podsyłania swoich obserwacji! 🙂

Wiem, ze to lubicie! 😀 Totez bez przydługiego wstępu zapraszam dziś na 7 typów miłośników rasy. Widzicie siebie w którymś? 😀

Wtajemniczony

Zna rodowody swoich, Twoich i jej psów od końca i w poprzek. Obudzony w nocy odpowie płynnie na krzyżowy ogień pytań “Kto z kim i kiedy. I gdzie”. Następnie w poczuciu spełnionego obowiązku pójdzie spać dalej. Rankiem przy śniadaniu dziarsko wyrecytuje rodowody psa, który przeszedł za oknem, od niechcenia smarując bułę pasztetówką. Wieczory spędza w domu z przygryzionym językiem i z uporem godnym lepszej sprawy będzie kolorował nową infografikę o umaszczeniach, znaczeniach oraz typów uszu obecnych w rasie. Nie zagniesz, nie próbuj.

“Czy to ZAJEBIŚCIE PRĘDKA U Kowala? Czy wiesz że cioteczny wujek od strony taty miewał tendencje do skrętów żołądka?”

Enutzjasta

A czy uszy/zachowanie/wygląd NAPRAWDĘ jest taki ważny? Przecież liczy się miłość do tych piesków!one!!1 A kochać nie zapominacie? Popatrzcie, jak gryzie patyka. CO? NIE MOŻE GRYŹĆ PATYKA? NIE ZNACIE SIĘ!!! Dopiero odebraliśmy z hodowli, czy to za wcześnie żeby wybrać się z pieskiem do Gruzji? A słuchajcie, czy to możliwe, ze dalmatyńczyk ma kropki na odwrót?

“Razem z Pimpusiem witamy się na grupie 🙂 “

Usatysfakcjonowany

UFF jak to dobrze, że nie mam psa tej rasy. Są takie długie/kudłate/za bardzo w typie psa/za mało w typie psa. Na swoim prywatnym fejsie ma polubione wszystkie fanpejdże hodowli tej rasy. Na każdym seminarium głośno wyraża ulgę, że ma swojego mieszańca i że jest TAKI Z NIM SZCZĘŚLIWY ŻE AŻ STRACH. Skrzętnie wrzuca fotki na grupach zrzeszających miłośników rasy i trochę się obraża, gdy ktoś zwróci mu uwagę.

“Ja na spacerach słyszę często ze Miska to (tu wstaw rasę) a to Miska ze wsi może coś tam z 5% ma i wystarczy bo mądrością i inteligencja bije je na łeb

Optymista

Hehe ale mam psa. SPORTOWEGO, nie myślcie sobie! Stoi w rodowodzie jak byk: aporter. Na zdjęciach zapowiadających miot widać było, że mama skaczę nad miotłą opartą na dwóch krzesłach (znaczy się, agilitowiec), a tata podczas odwiedzin w hodowli nosił w pysku pluszową kaczkę. Najważniejsza jest dobra zabawa!

“Kupiłam ten talerz w Pepco, na dziale dla zwierząt, nie planujemy brać udziału w zawodach więc robicie niepotrzebną spinę, nie prosiłam o opinię.”

Sceptyczny

Po co to rozmnażasz. Co to łączenie wniesie nowego do obecnej puli genowej? Mało to psów tej rasy siedzi w torebkach pań? Czy wiesz, że pradziadek babci wujka nagminnie, powiadam NAGMINNIE, łamał sobie pazurek w tylnej łapie? Jak chcesz to naprawić?

“Nie brałabym psa z tej hodowli”

Rasista

Nic dodać nic ująć. Po co ktoś bierze rottweilera, skoro istnieją maltańczyki na świecie. Nie rozumiem. Nie pojmę.

“OMG, to inne rasy psów jeszcze istnieją? eL. O. eL.”

Caryca

Ale ma hodowlę. Ale ma psy!!! (trzy wykrzykniki) Od momentu potwierdzonej ciąży na usg trzaska drewnianą łyżką o pokrywkę od garnka, tuż nad łonem przyszłej mamy. Socjal jest taki ważny! Nie chwaląc się, psy z jej hodowli wygrywają nie tylko interchampiona Lichtensteinu i Monako, ale również wymiatają podia w rally – o, że aż wstyd czasem wybrać się z danym przydomkiem na zawody. Aby ubiegać się o psa z tej hodowli należy przedstawić wyciąg z konta, rozpiskę godzin pracy potwierdzoną notarialnie przy świadkach, sporządzoną w trzech egzemplarzach a przy odbiorze należy zostawić odciski palców i dać sobie zeskanować tęczówkę. Nie zapomnij o klubowym T-shircie!

“W mojej hodowli stawia się na JAKOŚĆ”

Kolekcjoner

Lubi POSIADAĆ pieski. W wersji deluxe ogarnia każdego z osobna, tak, że Tobie robi się wstyd, w wersji basic ma dziką hordę siejąca postrach na dzielni. Nigdy nie poznasz klucza, według którego kolekcjoner dobiera kolejne ofiary – to troszkę jak z filmami grozy i seryjnymi mordercami – niby jakaś logika działań jest, ale tak naprawdę wszystko w rękach scenarzysty.

“O kupiłam ledwie psa, ale chciałabym jeszcze długa sierść edyszyn, może jakieś merle lub blue, a w sumie to jeszcze może kupię samojeda, corgi, basenji, chihuahuę, azjata tez jest fajny, cholera, ZAWSZE chciałam bulteriera, o bożena czy to tajski ridgeback? CHCĘ TO!”. (by Orełowa)

 

A jak tam u Was? Którym typem jesteście? 😀

Spodobało Ci się? Podziel się z innymi, będzie mi ekstramiło!
Share on FacebookGoogle+Pin on PinterestTweet about this on Twitter

8 komentarzy na temat “7 typów miłośników Twojej wymarzonej psiej rasy

  1. Fajne. Zapomniałaś że w Hodowli Carycy trzeba zapisać się po szczenię z 3 letnim wyprzedzeniem ! 😂 Jako hodowca ubawilam się jest w tym sporo prawdy 😂

  2. Brakuje tu chyba tych doświadczonych z wielooolenim stażem, co wiedzą najlepiej i się znają na rasie, bo zawsze takie mają. I psy żrą resztki z obiadu, biegają po jedzeniu, a są zdrowe, bo są ZDROWE. I metoda wychowawcza na wszystko to za szmatę i gleba. Albo to tylko w mojej rasie tak jest 🙁

  3. Wspaniałe! 😀 Dodałabym jeszcze tych martwiących się uswiadamiających, którzy po usłyszeniu, że ktoś myśli o wzięciu psa danej rasy wytłumaczą mu, że są tego niegodni, bo to super hiper wyjątkowa rasa psich snowflaków, i jeśli nie masz czasu na 5 godzin dziennie biegania/trenowania/czesania oraz nie posiadasz miliona monet na wydatki, to nie masz co myśleć o tym psie, bo nie dasz rady. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *