[recenzja] Karmy Simpsons Sensitive, 60/40 oraz Casserole

Propozycję od Śledzi, żeby przetestować karmę Simpsons dostałam już dość dawno temu, jednak zanim rzetelnie udało nam się przetestować ich produkty minęło sporo czasu. Tym niemniej zawsze bardzo chętnie sprawdzam dla Was nowe marki wartościowych karm dostępnych na polskim rynku – dlatego, żeby mieć zawsze sprawdzony produkt w razie podbramkowej sytuacji, i żeby móc z Wami dzielić się opiniami. Dziś weźmiemy pod lupę kilka opcji: karmy suchej Simpsons 60/40 (w dwóch smakach Venison & Rabbit i Buffalo & Lamb) oraz Sensitive (Salmon & Potato) i puszek z jagnięciną i mieszanką mięs.

Karmy Simpsons to nowość wśród dostępnych na polskim rynku karm bezzbożowych.

Pokarm suchy występuje w kilku wariantach :

  • Premium to karmy z o dobrym składzie z dodatkiem brązowego ryżu,
  • Sensitive to bezzbożówki stworzone z myślą o psich alergikach ( mamy wersje z jagnięciną, łososiem, kaczką i kurczakiem oraz wariant szczenięcy, wszystko z dodatkiem ziemniaków),
  • 80/20 to karmy bytowe o bardzo wysokiej zawartości mięsa (80%) (tutaj do wyboru opcja szczenięca, z rybą lub mieszanką mięs)
  • 60/40 to karmy bytowe o wysokiej zawartości mięsa (60%), (dziczyzna i królik, jagnięcina i bizonina 😛 oraz szczenięca)

Oprócz tego możemy dokupić bezzbożowe puszki w aż 10 smakach oraz przysmaki(5 opcji), które niedawno pojawiły się na rynku. Ja wybrałam opcję 60/40 z dziczyzną i królikiem, jagnięciną i bizonem oraz wersję Sensitive z łososiem. Do tego Ania dopchnęła nam puszki (mieszanka drobiowego mięsa i jagnięcina) i wzięliśmy się ostro za testowanie. Simpsons sprawdziliśmy w warunkach polowych (zawody), domowych i na wyjazdach.

Simpsons jedzenie suche

Same opakowania, w mojej opinii należą do tych nie najładniejszych – kojarzą mi się z latami 80, kreszowymi dresami i bling bling, beż ze złotem, naćkane tabeleczki tu piesek, tam medal. Dwukilogramowe worki nie mają strunowego zapięcia, warto więc zainwestować w klipsy albo hermetycznie zamykane pudełko na karmę. Kolory smaków w moim przypadku nie różniły się specjalnie od siebie, więc ciężko mi na początku było spamiętać co podaję. Podobało mi się natomiast sposób na zapewnienie karmie  “oddechu” – bo bokach każdej paczki znajdowały się dziurki. Z kolei bardzo podoba mi się wygląd smakołyków i szata graficzna na puszkach.

Ekipa na spacerze, gościnnie granulki puppy.

Wygląd granulek jest znacząco różny w każdym z wariantów. We wszystkich opcjach są one dość duże, przez co mniejsze psy mogą mieć problem z pogryzieniem* (nasz zaprzyjaźniony buldog Simpsona je, i właśnie ma lekki problem z rozgryzaniem). W zależności od smaku różnią się również kolorem i zapachem (proszę się nie śmiać, nie zawsze jest to takie oczywiste!). Zapach karmy jest dość intensywny, praktycznie wcale się nie kruszy i nie obsypuje, jest umiarkowanie tłusta (zawsze mam granulki karmy w saszetce – nie pozostawiają one na dłoniach uciążliwego filmu). Mam wrażenie, że najwięcej entuzjazmu wśród kubków smakowych ozików wywoływał smak Venison & Rabbit.

*Ania śpieszy donieść, że w wariancie 80/20 granulki są mniejsze.

 

Simpsons 60/40 Buffalo & Lamb: bizon i jagnięcina (min 53%; bizon bez kości (26%), suszona jagnięcina (15%), jagnięcina bez kości 12%), ziemniaki, pulpa buraczana, tłuszcz jagnięcy (4%), bulion jagniecy (1.5%), olej z łososia (1.5%)witaminy i minerały, ekstrakt z yukki, suszone algi, suszona żurawina, fruktooligosacharydy (FOS 0,04%), glulozamina (0,017%), MSM (0,017%), chondroityna (0,012%). Konserwowana naturalnymi tokoferolami.

Waga psaMało aktywnyAktywny
1 – 5 kg40-7575-100
5 – 10 kg75 – 115100 – 150
10 – 20 kg115-200150-275
20 – 30 kg200-275275-350
30 – 50 kg275 – 400350 – 450
50kg+400+450+

 

Simpsons 60/40 Venison & Rabbit: dziczyzna i królik (min 52%; dziczyzna bez kości min 26%, suszony królik min 26%), ziemniaki, tłuszcz kaczy (min 4,5%), pulpa buraczana, olej z łososia (min 2%), witaminy i minerały, ekstrakt z yukki, suszone algi, suszona żurawina, fruktooligosacharydy (FOS 0,04%), glulozamina (0,017%), MSM (0,017%), chondroityna (0,012%). Konserwowana naturalnymi tokoferolami.

Dawkowanie jest identyczne jak w opcji bizonowo-jagnięcej.

Simpsons Adult Sensitive Salmon & Potato: łosoś (min 45% – łosoś bez ości, łosoś suszony), ziemniaki (min 32%), olej słonecznikowy, pulpa buraczana, białko ziemniaczane, suszone jaja, olej z łososia, bulion z łososia, witaminy, drożdże browarniane, minerały, nasiona lnu, mannooligosacharydy (MOS), fruktooligosacharydy (FOS), ekstrakt z yukki, żurawina, glukozamina, chondroityna, MSM. Konserwowana naturalnymi tokoferolami.

Waga psaGramy na dzień
1 – 5 kg30-90
5 – 15 kg90-195
15 – 25 kg195-295
25 – 35 kg295-395
35 – 45 kg395-480
45kg+480+

Dawkowanie:

 

Karmy jedzone były bardzo chętnie, bez grymaszenia oraz, co jest miłą ciekawostką, Puczineczce nie zdarzyło się zadławić kulkami, nie odbekiwała i nie wykonywała dziwnych ruchów szyją. Możemy to uważać za znaczący sukces na polu suchych karm, albowiem jest to pies, który rzuca się jak dzika świnia w błocie na widok dupki od pomidora, wtłaczając wszystko do swych trzewi z siłą zasysającą niczym czarna dziura, a uszy tylko kolibią się na boki. Wcześniej po każdej suchej karmie sucz zapowietrzała się przez kolejne 10 minut, uprzednio wciągając posiłek dla całej rodziny bobrów wraz z przychówkiem, w imponującym tempie, którego nie powstydziłby się Usain Bolt.

Karmę podawałam również jako posiłek główny po zawodach, kiedy wiedziałam, że nie będę miała możliwości zakupu mięsa – zasypana micha syciła podobnie jak mięso, psy chodziły z pełnymi brzuchami, zadowolone z życia jak zawsze.

Simpsons jedzenie mokre

Martwa natura na zawodach z suplami i puszką. I kawusią, a jakże.

Puszki są dla nas dobrem luksusowym, które zawsze staram się zachowywać na specjalne okazję. Są nimi na przykład leniwa niedziela, kiedy to życzę sobie zażyć odrobinki spokoju (wtedy wypycham kongi dobrem wszelakim, głównie mięsnymi puchami, które następnie zamrażam, zwą się lodami “masz to i zejdź mi z oczu“). Używam ich również w trakcie zawodów – Bal szanowny jest murgrabią Peru w tym względzie, bowiem uważa, że na zawodach z zasady lepiej nic nie jeść i nie pić, gdyż konkurencja czuwa i dorzuca cyjanku do produktów. Gimnastykowałam się szczerze, żeby był łaskaw przyjąć coś z suplementami i jedyne, co sprawdza się do tej pory, to właśnie dobre jakościowo puszki. To moja jedyna nadzieja na wtłoczenie wszelkiego rodzaju zdrowotności dla mojego niedoszłego pakera.

Dzień drugi w Poznaniu, ojej ale bym zjadł.

 

Dzień drugi w Warszawie, ojej ale byśmy zjedli.

Puszki jedzone są bez zająknięcia, wręcz wciągane nosem. Moje psy nie przedstawiają preferencji smakowych w tym względzie, mokre pasztetowe = pyszka. Jedzenie mokre Simpsons nie odbiega od innych tego typu wyrobów – pachnie pasztetówą, ma w sobie tłuszczyk, galaretkę, bardziej zmielone elementy, i mniej zmielone elementy. Dla mnie bardzo fajnym akcentem jest uzupełnienie takiej puszki o kropkę nad i – dodatek  warzyw. Są one na samym spodzie puszki, niczym apetyczna wisienka na torcie – bardzo starałam się Wam wydobyć całą okazałość puszki, ale niestety wszelkie moje próby spełzły na niczym. W każdym razie musicie mi uwierzyć, że wygląda to o niebo lepiej niż tak:

Jak już wspomniałam wyżej, mieliśmy do wyboru dwa smaki:

Four Bird Casserole: 60% świeżego mięsa: gęsi 15%, kaczki 15%, kurczaka 15%, indyka 15%, ekologiczne ziemniaki, ekologiczna marchew, ekologiczna dynia, ekologiczny szpinak, witaminy i minerały.

Organic Lamb Casserole: 60% świeżego mięsa jagnięcia z chowu ekologicznego, ekologiczne ziemniaki 3%, ekologiczna marchew 3%, ekologiczna dynia 2%, ekologiczny szpinak 2%, witaminy i minerały.

Dawkowanie w obu przypadkach jest takie samo:

  • Rasy miniaturowe i małe: 0,5 – 1 puszka dziennie
  • Rasy średnie: 1 – 1,5 puszki dziennie
  • Rasy duże: 1,5 – 2,5 puszki dziennie

Po puszkach, podobnie jak w przypadku Carnilove, co nie jest oczywiste przy innych firmach rewolucji jelitowych nie stwierdzono. Weszło, wyszło, po cóż drążyć.  Co prawda, są to jelita wzmocnione przez BARF, ale uważam, że brak brzydkich przygód jest wart wspomnienia.

 

Podsumowując naszą przygodę z Simpsons – jestem zadowolona z testowania tych produktów. Myślę, że gdyby nie propozycja Ani, nigdy bym nie zdecydowała się kupić tej karmy – opakowania nie wyglądają ani naturalnie ani specjalnie “dziko”, w przeciwieństwie do innych firm. Jasne, że nie należy oceniać książki po okładce, ale mi podoba się kierunek, w którym idą patrząc na pudełka psich przysmaków. Mam nadzieję że i pomyślą nad dobrą zmianą, bo tak naprawdę łatwo przeoczyć taki produkt w morzu innych nowości z wilkami, bizonami i pterodaktylami na rysunku. Fajnie by było, gdyby pojawiły się zamknięcia strunowe. Poza tym dawkowanie, jakość produktu, skład i smakowitość jest bez zastrzeżeń. Z relacji znajomych, którzy karmią Simpsons swoje psy nie dotarłam do ani jednej niezadowolonej osoby. Tymczasem jeden worek łososia został mi awaryjnie na wakacje, a jedną karmę zamówiłam próbnie bokserom rodziców. Naprawdę polecam, warto. Pełną gamę produktów Simpsons znajdziecie U Śledzi.

Mam dla Was również przypomnienie – w śledziowym sklepie czai się dla Was rabat od harczakrowa 🙂 Wpisując hasło w końcowym etapie zamówienia “heart_chakra” otrzymacie dodatkowo 9% rabatu na wszystkie produkty! 🙂 

 

 

 

Recenzję zatwierdzał Baloo, ekspert Harczakrowa do spraw jakości i jedzenia.

Dola psa blogera.

10 komentarzy na temat “[recenzja] Karmy Simpsons Sensitive, 60/40 oraz Casserole

  1. To są fajne karmy w bardzo fajnych cenach. Bardzo szkoda, że u Śledzi jest tak drogo w porównaniu z innym sklepem, który ma tę karmę (170 a 191 – wybór jest prosty). W składzie Simpsons nie podoba mi się kilka rzeczy, które sprawiają, że nie można o tej karmie powiedzieć, że jest idealna. Przede wszystkim nie ma “mięso jagnięce” tylko “jagnięcina”. Druga sprawa to brak dokładnych wartości procentowych: łosoś (min 45% – łosoś bez ości, łosoś suszony) – to ile jest tego suszonego łososia, bo to jest najistotniejsze? I czym jest “łosoś bez kości” – skóra i wnętrzności? Ile tam jest faktycznego mięsa?
    Ogólnie karmę polecam, dla nas to najlepsze suche jedzenie na tej półce cenowej 🙂

    1. Hm, u nas z tego co wiem, to cena jest 181.50… 😉 co przy rabacie np. właśnie od hartczakrowa 167zł 😉
      Jeśli chodzi o skład: faktycznie masz rację, że byłoby fajnie, gdyby podane było konkretnie ile mięsa suszonego, ile świeżego, ale nie mogę zgodzić się co do tego, że nie wiadomo co to jest “łosoś bez ości”. Choćby normy AAFCO się w tym temacie wypowiadają jasno: wg nich nie można o mięsie łososia (czy np. kurczaka) pisać używając terminu “mięso” – możesz przeczytać o tym chociażby tutaj: http://www.aafco.org/consumers/what-is-in-pet-food 🙂

      1. Nie wiem w takim razie dlaczego u mnie było o 10zł więcej 😉 Jak długo działa wspomniany rabat?
        Normy określają, że o mięsie łososia nie można pisać mięso, ale w jaki sposób wyjaśnia to czym jest “łosoś bez ości” i gdzie tu gwarancja, że nie wchodzą w to wnętrzności?
        W innym składzie możemy przeczytać “bizon bez kości”, a bizon już ssakiem jest.

        1. Jeszcze dodam, że strona o której wspominałam jako konkurencji cenowej ma darmową wysyłkę. U Was widzę, że kosztuje ona 12zł i koszt karmy wychodzi prawie jak bez rabatu – nadal mniej opłacalnie.

  2. Gosiu ja tak nie w temacie chciałam żebyś mi doradziła w wyborze dysków , wybrałam 4 : Hero xtra 235 distance , Hero xtra 235 freestyle, Hero xtra 235 distance dg czy fastback flex toss & fetch set .

  3. A teraz Simpsons Premium Sensitive Salmon & Potato 12 kg kosztuje już u Was 199zł. Nie można się zdecydować, czy po prostu obniżyliście cenę na chwilę po moim komentarzu? Oj słabe to jest słabe.

    1. Lola ja ogromnie proszę, załatwiać takie sprawy na PW, dobrze? 🙂 Maile są, fejsbuki są, a tworzy się niepotrzebny ferment na linii – na co to komu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *