[śmieci w łapy] psi blogerzy dla lasów

Cześć! Zdarza Ci się spacerować ze swoim psem po lesie? Założę się o miskę Ru, że zdarza! Podejrzewam, że nie raz, i nie dwa, i nie trzy, a więcej razy “udało się” Wam natrafić na śmieci. Coraz więcej (na szczęście!) mówi się o dbaniu o środowisko, o walkę z zaśmiecaniem ziemi, o globalnym ociepleniu (ja się pytam gdzie jest śnieg, i czy w ogóle pojawi się jeszcze w tym roku? :(), a troszkę mniej o tym, że wszystko zaczyna się u podstaw, tuż po wyjściu ze swojego podwórka. Wraz z innymi psimi blogerami postanowiliśmy dołączyć do akcji leśników #zabierz5zlasu i poruszyć serca (i tyłki :P) psiarzy. Piszesz się na to?

 

O czym mowa?

Wszystko zaczęło się od tego, że pewien leśniczy z Kolbud, zupełnie prywatnie postanowił rozpocząć inicjatywę, i po każdym spacerze w lesie, wziąć ze sobą chociaż 5 (słownie pięć) śmieci. Dajmy na to dwa opakowania po energetykach, tackę po szaszłykach z Lidla, puste Top Chipsy z Biedronki i butelkę po bezalkoholowym Leszku. Drugi wymyślił hasztag #zabierz5zlasu i…lawina ruszyła. Chyba wiecie, że w dzisiejszych czasach media społecznościowe to potęga i największy uzależniacz? No to, wyobraźcie sobie (albo zerknijcie, jaką moc mają te hasztagi na instagramie, facebooku, twitterze…) jaką mamy moc sprawczą!

Dlaczego trzeba?

Ano dlatego. Zostawię Was z tą grafiką.

Jak pomóc?

Wraz z resztą psich blogerów, ustaliliśmy nasz mały, zupełnie ekskluzywny i przytulny, hasztag – #śmieciwłapy – niech Internet wie, że psiarze to potęga, że psiarze chcą i potrafią i kochają nie tylko swoje pieski, ale też resztę przyrody która nas otacza. Że mają do niej szacunek.

Trzymamy się również wspólnych wytycznych:

  • na każdym spacerze staramy się zebrać choć 5 śmieci  (tu pomocny może być psioworek na kupy!)
  • wrzucamy ekofotkę na media społecznościowe i opatrujemy hasztagami #zabierz5zlasu i naszym hasłem rozpoznawczym, grypsem i puszczeniem oczka, że “nasi tu byli” #śmieciwłapy
  • zapraszajmy znajomych, zróbmy hałas, kto jak nie my – poranni wyjadacze szybkich spacerów pod blokiem, koneserzy cichych spacerów w lesie, rozkminiacze zachodu słońca nad polami – wszędzie tam są śmieci, wszędzie tam możemy sprawić, że świat stanie się odrobinkę przyjaźniejszym miejscem. Kto wie, może schylając się po ten sam śmieć, czyjeś ręce spotkają się w pół drogi i będzie to początek pięknej znajomości? A może puścicie sobie oczko znad opakowania krakowskiej suchej, i rozpoczniecie wspólny spacer? Niezbadane są koleje losu!

 

Jesteśmy psiarzami. Czasem żremy się ze sobą nieprzytomnie, mamy inne poglądy, inne rasy psów, inne spojrzenie na ich wychowanie. Ale cel, ten cel jest wspólny, arcyważny, a jednocześnie bardzo prosty do zrealizowania: sprawmy, aby nasze środowisko miało szansę się regenerować, walczmy o zdrowe lasy, bo robimy to nie tylko dla szeroko pojętego, szarego ogółu, ale też dla szczegółu – dla Nenusi, która rozwaliła sobie łapę na szkle. Dla Nera, który zjadł  dwutygodniową  1/3 gulaszu angielskiego i malowniczo upstrzył ściany i podłogi podczas gdy Kasia zarabiała w korporacji złotówki na kolejną porcję dobrej karmy bezzbożowej, dla kompletnie losowego liska, który wsadził głowę do puszki, i nie był w stanie jej wyjąć, dla ptaka, który połknął korek od butelki i dokonał żywota gdzieś pod topolą. Pamiętajcie:

 

#śmieciwłapy

#zabierz5zlasu

 

Wciąż jeszcze możemy coś zmienić! To jak, pomożecie?! 😀

2 komentarzy na temat “[śmieci w łapy] psi blogerzy dla lasów

  1. Genialna inicjatywa ! Nie chodzę po lesie z psem, gdyż niestety żaden ze mną dachu nie dzieli :(. Ale uwielbiam wypady do lasu, zresztą ten temat można rozwinąć – parki, okolice rzek, wszelkie tereny zielone.. Dzięki za szerzenie takich informacji, następnym razem jak będę na spacerze na pewno nie wrócę z pustymi rękami 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *