[Top for dog] Petbiom – probiotyk

O probiotykach mówi się ostatnio często. Zasłużyły na swoją dobrą passę tym, że nie tylko wspomagają trawienie, ale też działają osłonowo na przewód pokarmowy, sprzyjają budowaniu odporności (jak się okazuje – nie tylko tej miejscowej w jelitach), mogą wpływać na przemianę materii, ostatnimi czasy pojawiły się również badania (jak dotąd – tylko “ludzkie”) opisujące pozytywny wpływ mikrobioty na poprawę funkcjonowania ludzi z problemami psychiatrycznymi ( obniżają intensywność zachowań depresyjnych i lękowych).

Moje psy są na BARF, która opiera się na podawaniu surowego mięsa z dodatkiem podrobów, kości i suplementów. Z przyczyn oczywistych, jest to dieta bardziej wymagająca dla psiego układu odpornościowego, z tego też powodu podawanie mikrobioty to u nas coś, co włączam do regularnej profilaktyki. Dodatkowo, mamy małe dziecko na składzie, a małe dziecko oznacza regularne odrobaczenia. Jeśli i w Waszym domu znajdują się dzieciaki do lat 5, osoby starsze lub takie, które zmagają się z deficytami odporności – rozważcie regularne odrobaczenia i wzmacnianie przewodu pokarmowego mikrobiotą trochę częściej niż przy antybiotykoterapii 🙂 Wsłuchując się również w wykłady z Kongresu Żywieniowego organizowanego przez Dog&Sport dowiedziałam się, że mikrobiota mogą też mieć całkiem duży wpływ na alergie pokarmowe, więc jeśli macie pieski, które zmagają się z wszelkiego rodzaju nadwrażliwościami, warto rozważyć i tego typu pomoc.

Petbiom to probiotyk dedykowany małym zwierzętom (producent, ku mojemu zdziwieniu, deklaruje jego użyteczność nawet przy gryzoniach i zajęczakach!). Zawiera w sobie dwa szczepy bakterii: Lactobacillus plantarum i Bifidobacterium animalis. Szczepy uzyskały status GRAS (generally recognised as safe), który jest potwierdzeniem bezpieczeństwa tego preparatu. Unikatowość szczepów została potwierdzona przez urzędy patentowe w Europie i USA.

Produkt, jak wiele “ludzkich” probiotyków, wymaga przechowywania w temperaturze chłodniczej od 2-8 stopni Celsjusza. Petbiom jest zapakowany w kartoniki (każdy zawiera w sobie 7 saszetek, po 3 g każda). Sam proszek przypomina wyglądem mąkę ziemniaczaną, nie ma wyraźnego zapachu, więc łatwo go wmieszać niepostrzeżenie w posiłek 🙂 Dla mnie minusem, przy którym się nielicho nadenerwowałam był sposób otwierania – 7/10 razy obsypałam blat kuchni podejrzanym białym proszkiem 😀 Dla mnie to nieidealne zamknięcie, nie ukrywam 😀

Kiedy zatem warto stosować Petbiom? W przypadku upośledzenia wchłaniania mikro- i makroelementów z jelit (na przykład długotrwałe rozwolnienia i biegunki), przy obniżonej odporności, problemach z wypróżnianiem, antybiotykoterapii, długotrwałym stresie. To bezpieczny preparat, który można stosować jako element profilaktyki (choć, jeśli Wasze zwierzaki są problematyczne, mogą być alergikami, reagują biegunką, gdy się na nich krzywo popatrzy – warto wtedy skonsultować się z lekarzem prowadzącym Waszego zwierzaka).

Nie byłabym sobą, gdybym nie pokusiła się o przemycenie swojej przemądrzałości 😀 Oto i one:

  • Pamiętajcie proszę, że według najnowszych doniesień – im dłużej go podajecie, tym lepiej! Dlatego przy podawaniu tego typu preparatów ważna jest konsekwencja. Taka terapia powinna trwać przynajmniej 4 tygodnie.
  • Jeśli podajecie probiotyk w celu ponownego zasiedlenia prawidłową florą, w trakcie długotrwałej antybiotykoterapii zawsze zachowajcie odstęp (przynajmniej dwie godziny) pomiędzy podaniem antybiotyku a probiotyku.
  • Fizjologiczne flory bakteryjne różnią się pomiędzy poszczególnymi psimi osobnikami, dlatego co jakiś czas warto zmieniać probiotyk na taki, który zawiera inne kultury bakterii.

Podsumowując – probiotykoterapię warto włączyć do schematu profilaktyki każdego, nawet najzdrowszego zwierzaka. Okazuje się, że niepozorna mikroflora jest ważniejsza niż się wydaje, a naukowcy co rusz znajdują kolejne korzyści z posiadania pożytecznej armii w jelitach. Dajcie znać, czy macie jakieś przemyślenia w tym temacie!

2 komentarzy na temat “[Top for dog] Petbiom – probiotyk

  1. Bardzo dziękujemy za recenzję i zwrócenie uwagi, jak ważna jest probiotykoterapia w codziennej diecie. A nad opakowaniem popracujemy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.