DIY Gallery wall – jak zagospodarować pustą ścianę.

zagospodaruj

Muszę Was bardzo przeprosić 🙂 Niestety nie podeszłam do sprawy profesjonalnie (po blogersku :P). Zapomniałam zrobić zdjęcia “przed”! jestem w szoku i nie wiem jak to się stało – nawet na zdjęciach prezentujących inne części mieszkania ani razu się nie przewija. To musiała być dla mnie naprawdę ściana płaczu! 🙂

Upraszam o wybaczenie i zarazem zapraszam do wyobrażenia sobie, jak łyso wyglądała ściana przed jej zagospodarowaniem.  Wyobraźcie sobie, że wchodząc na piętro naszego domu i kierując się korytarzem do kuchni/jadalni pierwsze, co widzie to ona. Bez Bala i ramek. Smutno? Smutno.

Czytaj dalej…

Mała rzecz a….

 

Wszystko zaczęło się w przedpokoju. Pewna rozmowa zaowocowała wizją, a wizja ochoczo przemieniła się w  Czyn. Czyny mają to do siebie, że pociągają za sobą lawinę malutkich następstw o trudnym do przewidzenia efekcie.

Czytaj dalej…

“Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda…”

Przyszedł czas na przedstawienie ostatniego użytkowego pomieszczenia 🙂 Długo zwlekałam z jego pokazaniem z wielu powodów – jest wąskie, małe, ciężko pomieścić się w więcej niż jedną osobę ( a dwie osoby plus dwa psy zakrawa już na hardcor!), do tego jest od zachodu, czyli światła w nim również niewiele. Poza tym – nie miałam na łazienkę żadnego idee fixe.
Łazienka sprzed remontu – tylko dla osób o stalowych nerwach! 🙂
 

Czytaj dalej…