most wonderful time of the year

Kiedy zadałam pytanie, czy w tym roku macie ochotę na zerknięcie na nasz świąteczny wystrój, liczba głosów na „tak” uzyskała miażdżącą przewagę. Wyznaję zasadę nasz klient – nasz pan, toteż tym razem zapraszam Was do hartczakrowa. W sumie butów nie musicie ściągać, Zgredek posprząta a i savoir vivre nie ucierpi. Ru najpewniej wpakuje się Wam na kolana, Bal uda, że Was nie widzi, a Nenu będzie na zmianę gięła paluszki i tonęła w pąsach, bo obcy człowiek się pojawił, no i trochę się wstydzi. Mam karmelową herbatę i wafelki belgijskie, takie co roztapiają się pod wpływem pary z herbaty. Wpadacie?

Czytaj dalej…

Święta w Hartczakrowie

Wiele osób dopytywało czy i w tym roku pokażę Wam nasz świąteczny wystrój. Jak wiecie żadna ze mnie blogerka wnętrzarska, ale bardzo się cieszę, że lubicie od czasu do czasu podejrzeć jak to wygląda u nas. W tym roku miałam ochotę trochę stonować z czerwienią, jeszcze nie znalazłam odpowiednich zamienników dla czerwonych akcentów, ale myślę, że jestem na dobrej drodze. Jak Wam się podoba?

Czytaj dalej…

Nasz wystrój wielkanocny – dom gotowy na wiosnę!

tytuł

W naszym domu grudzień jest obfity, pełen przepychu, migotania świateł i radości. Wiosna u nas pojawia się niepostrzeżenie, jakby mimochodem, dokładając akcenty to tu, to tam. Wraz z wybuchem feerią barw na zewnątrz, u nas w domu robi się coraz spokojniej. Pastele, kwiatowe motywy, beże, rozbielone róże, szarości. Nie do końca dosłownie, trochę z boku. Ma być wygodnie i uniwersalnie. Czysto, ale nie szpitalnie. Jasno, ale tak, żeby nie męczyć oczu. Wystrój wielkanocny u nas nieco różni się od standardów. Próżno szukać w nim zieleni, seledynu, żółtych kurczaczków i króliczków. Stawiamy na naturę i jej wczesną, jeszcze nieśmiałą kolorystykę.

Czytaj dalej…