Słowenia z psem – część 2 – Izola, Piran, Koper oraz okolice jeziora Bohnij.

Słowenia z psem – Izola

W pierwszej części opisałam Wam  podstawowe informacje dotyczące pobytu w Słowenii, teraz planuję Wam troszkę opowiedzieć o miejscach, które podczas prawie dwutygodniowego pobytu, udało nam się zwiedzić. W tej części zabierzemy się za sam koniuszek – południe kraju (czyli nadmorskie miasteczka), a następie opowiem Wam o atrakcjach  w okolicy naszej kwatery. Zapraszam na porcję wakacyjnej nostalgii 😀

Czytaj dalej…

[kieszonki] na Nowy Rok!

Witam się z Wami ostatnim postem w tym roku! Jak już Wam pisałam – hartczakrowe stadko ma swoje Sylwestrowe tradycje – u nas to jest bunkrowanie się w domu (“bedegrałwgrę”, akurat w tym roku faktycznie tombrajder :D). Następnego dnia świeżutcy jak nasze pieski słuchamy Listy Wszechczasów w Trójce i jest wyśmienicie, fantastycznie i domowo. Macie swoje okołonoworoczne tradycje?

Czytaj dalej…

Kilka patentów na szybkie zmęczenie psa

Myślę, że każdy z nas zna ten model – bardzo napięty grafik, macie dosłownie trzy chwile na zjedzenie, przygotowanie posiłku do wyjścia, merytoryczne przygotowanie się do zadań zaplanowanych na ten dzień, jednocześnie posiadając dwa mrugnięcia okiem na przygotowanie siebie. Gdzie w tym wszystkim trzy chętne roześmiane gęby, które nieśmiało pytają o czas, jaki im poświęcisz? Ano właśnie. I mnie zdarzają się takie dni, i udało mi się znaleźć kilka (nie) zawodnych patentów, które oczywiście wymagają minimum zaangażowania do Was, ale w zamian odwrotnie proporcjonalnie angażują pieski i gwarantują Wam, że nie wyjdziecie z domu czując się jak najgorsi właściciele na świecie – potraktujcie to jako przedterminowy prezent mikołajkowy, dobrze? Gotowi? Ruszamy!

Czytaj dalej…