Dwa tygodnie jedynaka – sprawozdanie z wakacji

W tym roku postanowiliśmy wziąć tylko jedną sztukę psa. Nenu nigdy nie miała szansy być frontmanem, czy zajmować większość mojej uwagi (poza okresem bezwzględnego szczenięctwa), bo jest raczej tym pieskiem, który usuwa się w cień, stara się nikomu nie wadzić, odpuszcza pogoń za zabawkami i nie wchodzi w konfrontację. Wszystkie te zachowania wynikają z jej spokojnego charakteru i tego, że nasze oziki raczej same z siebie są dość głośne, pewne siebie i przebojowe, siłą rzeczy spychają ją na dalszy plan.

Czytaj dalej…