SUP z psem – jak zacząć

Hmm powiem Wam, że powrót do blogowania po dłuższym czasie jest podobnie przerażający jak wracanie do jakiejś grupy po wakacyjnej przerwie. Nie miałam specjalnie sensownych treści, którymi mogłabym się z Wami dzielić, dlatego dopiero dziś siadłam aby napisać Wam kilka słów na temat naszej najnowszej zajawki.

A wiem, że temat jest gorący, bowiem od momentu, w którym po raz pierwszy podzieliłam się z Wami tą aktywnością moja skrzynka pękała w szwach za każdym razem, kiedy wrzucałam Wam nasze relacje z SUPowania. Sama, jak wiecie dopiero zaczynam uczyć się tego sportu, więc nie spotkacie się tu z poradami dotyczącymi techniki wiosłowania, jak wybrać paddleboarda czy zawiłościami dotyczącymi przewozu, konserwacji oraz pompowania – brak mi wiedzy, brak doświadczenia.

Niemałe jednak mam doświadczenie z pracy z psami, tego, jak wspólnie działać, jak zabezpieczyć i jak fajnie spędzić razem czas żeby było bezpiecznie i żeby obie strony czerpały z tego przyjemność – i na tym skupimy się w niniejszym poradniku.

Czytaj dalej…

Psi pokój!

Smęcić na blogu Wam już więcej nie będę (postaram się), ostatnio to, co dzieje się w hartczakrowie, to równia pochyła. Niedawno pożegnaliśmy ostatniego przedstawiciela małych mięsożernych w naszym domu – Muffina. Jako, że weszłam w przedziwny tryb robićrobićrobić niezatrzymujsię, postanowiłam usunąć wszelkie dowody obecności Muffinka – żeby nie napotykać się na jego ślady. Miał swój pokój specjalny, na parterze (nieustannie nie stać nas na remont dołu, więc piętro jest użytkowe, a parter…no cóż, mocno nie :P), postanowiłam go przekabacić na swoją modłę – zrobić po prostu psi pokój.

Czytaj dalej…

[śmieci w łapy] psi blogerzy dla lasów

Cześć! Zdarza Ci się spacerować ze swoim psem po lesie? Założę się o miskę Ru, że zdarza! Podejrzewam, że nie raz, i nie dwa, i nie trzy, a więcej razy „udało się” Wam natrafić na śmieci. Coraz więcej (na szczęście!) mówi się o dbaniu o środowisko, o walkę z zaśmiecaniem ziemi, o globalnym ociepleniu (ja się pytam gdzie jest śnieg, i czy w ogóle pojawi się jeszcze w tym roku? :(), a troszkę mniej o tym, że wszystko zaczyna się u podstaw, tuż po wyjściu ze swojego podwórka. Wraz z innymi psimi blogerami postanowiliśmy dołączyć do akcji leśników #zabierz5zlasu i poruszyć serca (i tyłki :P) psiarzy. Piszesz się na to?

Czytaj dalej…