Słowenia z psem – co pakujemy!

Pojawiło się kilka próśb o podrzucenie posta o tym, co tak naprawdę zabieramy na nasze wakacje. Muszę Wam przyznać, że niesamowicie nie mogę doczekać się tego wyjazdu i mam nadzieję, że kraj przerośnie moje oczekiwania względem niego (które, nawiasem mówiąc, są dość duże, głównie przez natrętne obserwowanie słoweńskich instagramów – nie polecam :D).  Dalej trochę mnie serce boli, że Ru zostaje, ale wiem, że serce jest głupie a jej móżdżek będzie zdecydowanie szcześliwszy na wakacjach u dziadków. Mimo wszystko jestem pewna, że się popłaczę zostawiając ją u rodziców w piątek. Namilionprocent. Ale, ad rem, bo i tak w tym tygodniu Wam się bardzo opóźniłam z notką. Do rzeczy!

Czytaj dalej…

Robot sprzątający w domu pełnym psów – jak się sprawdza?

Myślę, że odkurzacz, który bezobsługowo dba o czystość domu to marzenie wielu psiarzy. Ja sama długie lata wzdychałam do Roomby (już pomijam aspekt użytkowy, nie wierzę, że jeszcze istnieje ktoś, kto nie widział tego filmiku), jednak mój zewnętrzny głos rozsądku (Pan Mąż), zdecydowanie przekonywał, że nie podoła. Zawierzyłam mężowi – rację miał, a pieniądz, który miałabym na niego wydać, całkiem konkretny. Dlatego kupiliśmy zwykły odkurzacz, a w moim bujo wisiało “odkurzać 1 x tydzień” (nie, żebym nie pamiętała, ale to działka PM, więc chciałam go wspomagać w zakłaczeniu). Działało to bardzo różnie – głównie dlatego że nienawidzę odkurzać, wolę zamiatać, a jak sięgam po zdradziecką rurę, zbiera mi się na płacz. Dlaczego jednak podjęliśmy próbę? O tym dowiecie się za chwilkę!

Czytaj dalej…

Wyprawka dla szczeniaka – co przeżyło okres ząbkowania?

 

Nenu to już dojrzała pannica z końcówki szkoły podstawowej!

Nenusiątko już osiągnęło status psiego nastolatka, zęby już dawno wymienione, toteż postanowiłam zrobić lekką aktualizację naszego pierwszego szczeniaczkowego wpisu.  Napiszę Wam co się sprawdziło i przeżyło, a co skonało i jak długo było użytkowane, jak wyglądało to z perspektywy czasu. Zapraszam!

Czytaj dalej…