Wyprawka dla szczeniaka – co przeżyło okres ząbkowania?

 

Nenu to już dojrzała pannica z końcówki szkoły podstawowej!

Nenusiątko już osiągnęło status psiego nastolatka, zęby już dawno wymienione, toteż postanowiłam zrobić lekką aktualizację naszego pierwszego szczeniaczkowego wpisu.  Napiszę Wam co się sprawdziło i przeżyło, a co skonało i jak długo było użytkowane, jak wyglądało to z perspektywy czasu. Zapraszam!

Czytaj dalej…

[test] Komplety Hunter Convenience

Typowe oziki na spacerze w naszej okolicy.

Palec pod budkę, kto podobnie jak ja nie znosi lutego i marca za wyjątkowe okoliczności przyrody, do których zaliczamy między innymi: pogodę zmienną niczym poglądy naszego rządu, twarz chłostaną wiatrem niczym prozą życia oraz błotniste podłoże, śliskie niczym poruszanie tematu wychowania dzieci podczas świątecznego śniadania. Muszę Wam przyznać, że o ile listopad niesie perspektywę cudownego ciepłego i rodzinnego grudnia, o tyle styczeń, luty i marzec stanowią dla mnie ponury czas, przez który przedzieram się z niemal zamkniętymi oczami. Jako psiarz odczuwam ten okres o wiele dotkliwiej, a jako właścicielka aż trzech długowłosych psów powinnam dostać order wykrojony z ziemniaka. W utrzymaniu czystości i jako takiego wyglądu mieszkania i piesków pomaga mi kilka patentów – inteligentny odkurzacz ( o którym niebawem), psie kombinezony brudoodporne (o nich było tutaj), oraz nowość w naszej psie szafie – komplety obroża plus smycz z bardzo wytrzymałego tworzywa TPU.

Czytaj dalej…

Psie strony w bullet journal

Nie sądziłam, że mój nieśmiały wpis z wakacji zaowocuje nową pasją. Co prawda aktualnie przestałam ozdabiać w pocie czoła i kreślić z wywieszonym językiem, jednak wciąż korzystam z tego systemu i nadal nie mam dość! Co wspaniałe – i Wam podobają się notatki z mojego bujowania, na każdą wzmiankę reagujecie z entuzjazem, dlatego kiedy po raz kolejny gdzieś  w pytaniach przewinęło się jak systematyzuje pieski, czy prowadzę osobny zeszyt, i co tak naprawdę sprawdza mi się najlepiej, postanowiłam Wam stworzyć gotowy materiał. W bullet journal bawię się już siódmy (!) miesiąc. Także właśnie odpaliłam soundtrack z Wiedźmina 3 na Spotify, psy wymęczone, i siadam do opisywania!

Czytaj dalej…