„I że Ci nie odpuszczę, aż do śmierci” – czyli o weryfikowaniu swoich metod szkoleniowych słów kilka

Mam ostatnio czarna dziurę w głowie, jeśli chodzi o pisaninę do Was . Powoli wiele rzeczy i w życiu mi się prostuje, a wciąż ta cisza na łączach i upiorna zaćma i natłok tematów, które może i bym liznęła jakoś, ale wydają mi się zbyt trywialne a słowa nie chcą jak dawniej zlewać się w jedno.

Posucha, panowie i panie.

W planach mam post o Słowenii (wymaga przypomnienia i reaserchu, wiec boli :P), myślę nad nowym projektem, ale po drobnym fiasku jego szkicu, trochę nie mam odwagi się brać za niego ponownie. Ale o tym kiedy indziej, jak zbiorę odwagę.

Dobrze. Utyskiwania możemy uznać za skończone, a z natłoku pytań, które od Was dostaje często jednak przewija się temat Ru. Postanowiłam zatem, w ramach przeprosin podrzucić Wam najbardziej gorącą z bułeczek wpisowych, które zawsze Was nurtują, zadziwiająco wiele z Was wskazują niezmiennie, że właśnie ów rudy upiór jest Waszym ulubionym pieskiem oraz generalnie wincyj Ru, co u Ru, prześlij Ru Paczkomatem (próbowałam, nie mieści się w największy gabaryt).

Czytaj dalej…

[śmieci w łapy] psi blogerzy dla lasów

Cześć! Zdarza Ci się spacerować ze swoim psem po lesie? Założę się o miskę Ru, że zdarza! Podejrzewam, że nie raz, i nie dwa, i nie trzy, a więcej razy „udało się” Wam natrafić na śmieci. Coraz więcej (na szczęście!) mówi się o dbaniu o środowisko, o walkę z zaśmiecaniem ziemi, o globalnym ociepleniu (ja się pytam gdzie jest śnieg, i czy w ogóle pojawi się jeszcze w tym roku? :(), a troszkę mniej o tym, że wszystko zaczyna się u podstaw, tuż po wyjściu ze swojego podwórka. Wraz z innymi psimi blogerami postanowiliśmy dołączyć do akcji leśników #zabierz5zlasu i poruszyć serca (i tyłki :P) psiarzy. Piszesz się na to?

Czytaj dalej…

ZANIM udasz się na specjalistyczny kurs psich sportów

Rzadko kiedy zachwycam się morfologią moich psów, i raczej stawiam na wybitne umiejętności, czy cechy charakteru, ale tutaj mamy 2 z 3 rzeczy i mogę to powiedzieć – jeśli to nie jest czyste piękno ujęte na tym zdjęciu, to ja już nie wiem <3

Dostaje wiele pytań od Was – czy to drogą mailową, czy poprzez prywatne wiadomości na IG czy FB, odnośnie tego „jak nauczyć psa łapać frisbee w locie”, „jak nauczyć psa aportu”, „mój pies nie chce wejść mi na nogę”. Oczywiście, że ciężko doradzić cokolwiek z zewnątrz, nie widząc psa, właściciela, relacji między nimi, ale zanim udasz się na szkolenie dedykowane dziedzinie kynologicznego sportu który Ciebie interesuje, warto uprzednio coś znaczyć dla psa (trochę pisałam o tym tu). Postanowiłam dziś stworzyć dla Was ściągawkę właśnie żebyście mieli szansę popracować i podziałać nieco więcej ze swoim psem, jeszcze zanim udacie się na specjalistyczne kursy psich sportów.

Czytaj dalej…