Koncert życzeń – składam psa idealnego

 

Jaki jest Wasz pies? Kompletnie bez wad? A może znalazłoby się kilka cech charakteru, które bez problemu wymienilibyście na inny zestaw? U mnie to kolejno: reaktywność Ru, jej bezproblematyczne wchodzenie w bójki, hałaśliwość Bala. Dlatego dziś postanowiłam “skleić” sobie idealnego Fafika – postawić zestaw cech, które najbardziej doceniam u swoich, czy u znajomych psów.Rzeczą dość jasną jest, że część z pożądanych przymiotów duszy da się wypracować, ale wiadomo, że pewne kwestie otrzymać można w pakiecie, od szczeniaczka. Oto moja lista!

Czytaj dalej…

Latające Psy Gdynia

Zdjęcie – Tomek Mońko, K9 action photography.

Dwanaście psów, siedem bab, jeden facet…brzmi jak początek kiepskiej amerykańskiej komedii, prawda? Nie, takie rzeczy tylko w madzonach (oddział hartczakrowo)! Tym razem zawiało nas nad polskie morze – powszechnie wiadomo, że Bałtyk od Śląska dzieli niemało kilometrów, dlatego postanowiliśmy grupowo wyjechać nieco wcześniej, żeby móc choć trochę skorzystać z uroku “wypoczynku” nad morzem. Zawody zawsze odbywały się w Sopocie, tym razem niestety władze miasta bardzo późno bardzo brzydko wypięły się w kierunku organizatorów, przez co musieli oni bardzo szybko szukać miejsca na zastępstwo. Padło na gdyński park – Kolibki. Zapraszam Was na całkowicie luźną relację z naszego mini – urlopu, oraz zawodów!

Czytaj dalej…

Zanim zaadoptujesz rasowego psa

πd

*Uwaga, sprostowanie musiało powstać, bo kilka osób popłynęło ze swoją interpretacją. Ten tekst NIE ma służyć przekazaniu Wam, że tylko pieski kupione są czegoś warte (wciąż nie dowierzam, że muszę Wam to napisać i wytłuścić). Jest to zbiór luźnych stwierdzeń, które być może pomogą komuś podjąć przemyślaną i dojrzałą decyzję na temat przygarnięcia psa.*

Czy zdarzyło się Wam kiedyś marzyć o konkretnej rasie, a następnie zauważyć pieska w typie do adopcji? Bo mnie się zdarzyło. Byłam zapisana na dwa mioty, oba niestety nie doszły do skutku. Zniechęcona poszukiwałam trochę na siłę kolejnego psa, aż pewnego poranka na grupie owczarek australijski pojawiło się ogłoszenie. Tego samego dnia wieczorem już jechaliśmy po Ru. Jak już wiecie wciąż pracujemy, wciąż walczymy i próbujemy sił, nie jest miłą, wdzięczną suczką, a raczej typowym przedstawicielem swojej rasy. Ma całą plejadę wad, z których jako rasowy lajkonik wtedy nie zdawałam sobie sprawy, a nie słuchałam opinii mądrzejszych i starszych stażem – a i tak trafiłam na dość młodego pieska i mądrego poprzedniego właściciela, który w porę zdecydował, że czas się rozstać. Dziś zapraszam na kubeł zimnej wody – właśnie dla Ciebie, bo może tego potrzebujesz. Przed ostateczną decyzją, przeczytaj proszę ten tekst, i zastanów się dobrze. Raz i drugi. A potem zapytaj osoby mądrzejszej od Ciebie. I jednej i drugiej. I pamiętaj, że…

Czytaj dalej…