Latające Psy Gdynia

Zdjęcie – Tomek Mońko, K9 action photography.

Dwanaście psów, siedem bab, jeden facet…brzmi jak początek kiepskiej amerykańskiej komedii, prawda? Nie, takie rzeczy tylko w madzonach (oddział hartczakrowo)! Tym razem zawiało nas nad polskie morze – powszechnie wiadomo, że Bałtyk od Śląska dzieli niemało kilometrów, dlatego postanowiliśmy grupowo wyjechać nieco wcześniej, żeby móc choć trochę skorzystać z uroku “wypoczynku” nad morzem. Zawody zawsze odbywały się w Sopocie, tym razem niestety władze miasta bardzo późno bardzo brzydko wypięły się w kierunku organizatorów, przez co musieli oni bardzo szybko szukać miejsca na zastępstwo. Padło na gdyński park – Kolibki. Zapraszam Was na całkowicie luźną relację z naszego mini – urlopu, oraz zawodów!

Czytaj dalej…

Niech Twój pies również ma wakacje – Relaxer Kęsy

Wychodzę z założenia (słusznego, mam nadzieję?), że ci, którzy mnie czytają kochają psy. Dlatego śmiem podejrzewać, że większość z Was, o ile tylko pozwalają na to okoliczności, swoje wakacje planuje z psami. Wyjazd na wakacje to karkołomna sprawa zarówno z logistycznego, jak i organizacyjnego punktu widzenia. Przygotowanie (stres), pakowanie (stres), podróż (stres), nowe miejsce (stres) – nie tylko dla Was, ale też i dla Waszych czworonogów, które wyznając zasadę, że “dla towarzystwa Cygan dał się powiesić” posłusznie, krok w krok podążają za Wami (albo jak w przypadku ozików – są kilka susów przede mną). Dziś chciałabym Wam podrzucić ciekawy preparat, który może nieco wspomóc Wasze czworonogi z oswajaniem się w nowej, wakacyjnej rzeczywistości.

Czytaj dalej…

Co jest w mojej torbie treningowej?

Bardzo podobał mi się wpis-łańcuszek zapoczątkowany chyba u Natalii od Ginny, w którym blogerzy odpowiadali na pytanie, co znajduje się w ich saszetce na psie spacery. Dużo osób odpowiadało na te pytania i wywiązała się z tego fajna seria blogowych postów. Tym razem postanowiłam zajrzeć nieco bardziej specjalistycznie – spójrzmy, co znajduje się w torbach treningowych? Zanim zajrzymy do mojej pozwolę sobie nominować Karolinę od Niuchacza – czyli osobę bliską memu sportowemu sercu (linia dogfrisbee) i Dominikę z Pies do kwadratu, jako osobę trenującą zupełnie odmienny sport (obedience). Mam nadzieję, że dziewczyny podejmą wyzwanie! 🙂

Czytaj dalej…