Ładne rzeczy! Czyli drobiazgi dla psiej duszy. Ze szczyptą magii.

Tak wiem, że prawdziwa psiara to śmierdzi parówkami, ma czarne, obślinione spodnie, rękawiczki bez placów i szramę pod okiem – byłam tam, przeżywałam to. Jako, że psy fascynują mnie już ponad dwadzieścia lat przeszłam również przez okresy zbieractwa wszystkiego związanego z pieskami – brzydkich kubków, ale z pieskiem, modelinowych kolczyków, portretów psich ras z tworzywa, czy oblepionego pokoju plakatami z “Przyjaciela Psa” (tak, nastoletnia ja zamiast mieć pokój oblepiony Britnej i Backstreet Boys miałam pokój oklejony różnymi rasami psów). Ale z czasem okazało się, że stereotypowa psiara jednak postanowiła sięgnąć nieco dalej niż po wytwory azjatyckich rączek. Po polskie rękodzieło, które wbrew pozorom ma wiele do zaoferowania nawet w kwestii dość niszowego hobby. Dziś zapraszam Was na mój subiektywny przegląd polskich artystów, których wyroby chętnie wzięłabym do domu.

Czytaj dalej…

20 faktów o mnie – część druga

Pozostając wciąż w wakacyjnym nastroju, postanowiłam wam napisać notkę – głupotkę. Druga edycje absolutnie niepotrzebnych ciekawostek o mnie. Uwielbiam takie serie na innych blogach, a Wy? Poprzednie notki o mnie i o hartczakrowych pieskach spotkały się z przemiłym przyjęciem, dlatego dziś podrzucam Wam nową porcję ciekawostek o mnie.

Czytaj dalej…

[kieszonki] lutowe!

Czy Wy też już czujecie wiosnę? Nie wiem, czy to moje znużenie spowodowane wiecznym pucowaniem psich łap, nawet po krótkim siku w ogródku, czy pobożne życzenia – w każdym razie czuję ją w powietrzu, widzę w promieniach słońca i dostrzegam każdą minutę wydłużającego się dnia  – idzie ku dobremu, jeszcze tylko trzeba przeżyć marzec! 😛 W dzisiejszych kieszonkach dowiecie się co nieco o tym jak wygląda kynologia za oceanem, dowiecie się o co tak naprawdę chodzi w nazewnictwie typów ras (bc), poznacie grupę wsparcia dla właścicieli reaktywnych psów i zapoznacie się z naprawdę beznadziejnymi life-hackami.

Czytaj dalej…