Kwestia wolności

Może tak. Nie spotkałam się z tymi opiniami zbyt często, nie jest to nagminne, ale nie raz nie dwa zdarzało mi się usłyszeć – czy to w pracy, czy wśród bliższych i dalszych znajomych. “Ale te psy mają ciężko z Tobą“, “Biedne pieski!“, “No pozwól im, tylko raz!” Wiem, że nie jestem odosobniona w tej kwestii – wszak wiedza na temat wychowania dzieci i psów należy również do tych najulubieńszych tematów do dyskusji podczas niedzielnych rodzinnych spotkań. Oczywiście najczęściej tego typu mądrości wyrzucane są między pochłanianiem kęsów sałatki warzywnej, od osoby, która bynajmniej nie powinna się wypowiadać na temat kwestii wychowania nikogo, jednak najczęściej własnie te osoby z lubością pływają w oceanie swoich opinii na dany temat. Tym niemniej najczęściej poruszana jest największa bolączka osób postronnych. Wolność Twojego psa.

Czytaj dalej…

[top for dog] Pullerowe love

Myślę, że w gronie psiarzy, niewiele jest osób, które nie kojarzą, czym jest Puller – fioletowe krążki stały się obiektem bardzo dobrze rozpoznawalnym na treningach i seminariach.  Dzięki uprzejmości sklepu Puller shop, mieliśmy możliwość przetestowania zestawu Puller + Liker. Przed rozpoczęciem “ambasadorowania” dla Top For Dog, kupowałam już kilka z nich – więc tym bardziej chętnie podjęłam się recenzji produktu od strony stricte technicznej – dla Was, wybrałam rozmiar Standard, jako, że jest uważany za najbardziej uniwersalny. Dodatkowo małe Nenu dostało całkowicie dla siebie najmniejszego (S) Likera na taśmie. Zaczynajmy!

Czytaj dalej…

Majówka

Wiosna – a można by rzec – prawie lato już u progu! Wczoraj upiekłam się na skwarek, pieski na każdym spacerze taplają się w jeziorku (albowiem znów mieszkamy w Niewieszu – rodzice wybyli na wakacje, a my po pięknym majowym tygodniu posłusznie wracamy do pracy. To znaczy nie. Ja łkam, łkam wewnętrznie i cierpię, że muszę iść zarabiać pieniądze – było tak wspaniale, tak relaksująco, tak z pieskami (fantastyczne wycieczki – w góry, na Jurę, grille, pogaduchy, wiszenie na hamakach, seminarium dogfrisbee jako wisienka na torcie…o rany no). Następny porządny urlop we wrześniu. Kto chce się zamienić? Dziś, jako, że jestem jeszcze kawałkiem stopy w urlopie (praca na popołudnie!) to napiszę Wam króciutki post podsumowujący majówkę -znajdziecie w nim troszkę przepisów na jednodniowe wyprawy ze Śląska i trochę opowiastek.

Czytaj dalej…