BARF and back again – czyli porównanie karmienia suchą karmą i surowizną.

Jakieś 2 lata pieski żyły sobie na barfie. Wszystko było cacy, choć od czasu do czasu odczuwałam jakiś niepokój, czy na pewno zapewniam im wystarczającą ilość składników odżywczych, to użerałam się z dostępem do dobrej jakości mięsa (tak, przyznam się, że częściej psy dostawały ochłapy z Lidla niż prosto od rzeźnika), no i cenowo różowo nie było. Teraz zmagam się z wielkimi worami, zmiataniem żarcia w dwie sekundy i dolewaniem wody do miski. Zapraszam na subiektywne (!) porównanie dwóch sposobów żywienia : BARF vs. suszki.

Czytaj dalej…

[Kieszonki] listopadowo – grudniowe!

kiszonki

Miesiąc temu zaobserwowałam spadek formy w temacie odnajdywania fajnych kieszonek. Dlatego odpuściłam szukanie na siłę, i dziś dostarczam Wam jeszcze ciepły, przegląd artykułów, które mi się spodobały na przestrzeni dwóch miesięcy. W tej edycji dowiecie się co nieco o psim żywieniu, zrozumiecie, dlaczego nie każdy pies musi się ZAWSZE przywitać, znajdziecie kilka dobrych linków do poszerzenia swoich fotograficznych horyzontów i zachwycicie się pięknymi zdjęciami schroniskowych psiaków. Gotowi? 🙂

Czytaj dalej…

[recenzja] Pokusa Raw Diet Line.

raw diet line

Jeśli pamiętacie naszą zeszłoroczną recenzję, to wiecie, do Pokusy przekonałam się natychmiast. Ba, mimo, że psy prowadzę na BARF, czasem sypnę im trochę wersji podstawowej – po wysiłku, intensywnym treningu, czy w przypadku, kiedy zapomnę rozmrozić im posiłek 🙂 Po entuzjastycznych recenzjach ekipa Pokusy obiecała, że stworzy coś dla barferów, toteż przebierałam nogami i nie mogłam się doczekać wersji dla nas – właścicieli psów prowadzonych na surowiźnie. Na obietnicach się nie skończyło – i voilà, mamy Raw Diet Line. Trochę miałam nadzieję, że zamkną się w jednym preparacie, ale ekipa Pokusy poszła na całość i wprowadziła każdy suplement osobno, pilnując jakości każdego produktu. Jak im poszło?

Czytaj dalej…