5 pozasportowych umiejętności, których warto nauczyć psa (to ułatwi Wam życie!)

Śliczne zdjęcie – Alicja Andrukajtis <3

Trochę już wymiatacie. Koordynacja oko – ręka zrobiona, pies już mniej – więcej kuma o co chodzi. Na polanie przed blokiem bryka aż miło, filmiki z fejsbuka powalają ilością lajków i superów ( z drobnym odsetkiem heheszków), zaakceptowali Wasz post na “Fithelifiłorkingdogs” i macie tę moc. Ba, nawet wylicytowaliście na bazarku niebieską torbę Purina Dog Chow*. Jeśli to nie jest etap zapisania się na zawody, to już kompletnie nie wiem, co uznajecie za wyznacznik! 🙂 Tym niemniej niezwyciężona hartczakra śpieszy Wam z kubłem lodowatej wody. Całkiem na serio podpowiem Wam, co według mnie należy do tych arcyważnych, pozasportowych umiejętności ułatwiających życie na zawodach.

Czytaj dalej…

Latająca Akademia po raz drugi!

Wszyscy mówią “udziec”! Nigdy nie podejrzewałabym, że moja niewinna komenda na leg vault stanie się tak popularna 😀 Foto: dogshots.pl

Jedno z ważniejszych tegorocznych wydarzeń frizbowych w Polsce. Trzy dni w stolycy, wśród wspaniałych, wykwalifikowanych trenerów (Agnieszka, Ania, Asia, Marta, Paula, Terka, Thomas, Viki). Trzy dni pławienia się we własnym frizbi sosie, branżowych heheszków, spotykania starych znajomych, z którymi widzimy się na żywo kilka razy do roku, właśnie przy okazji imprez takich jak ta. Jestem pełna podziwu dla ogromu pracy, jaki organizatorzy w każde wydarzenie tego typu (czy są to Dog Games, czy Latające Psy, czy właśnie Latająca Akademia) – wszystko zapięte jest na ostatni guzik, profesjonalne i po prostu fajne. Wielkie ukłony dla rodziny R.!

(Aparat targałam codziennie lecz nie wykonałam ani jednego zdjęcia – dzięki uprzejmości innych możecie mieć pełen ogląd rozmachu tego fantastycznego wydarzenia!)

Czytaj dalej…

[zawody]Dog Games Summer – relacja

13502603_1179614505423383_2974911016539938405_oDzięki Angelika!

Zamówiona, świeżuteńka notka prosto spod klawiatury leci do Was! 🙂 Po noworocznym postanowieniu spięcia tyłka, po przełomie marcowym i decyzji o wzięciu się na poważnie za treningi dogfrisbee, zdecydowałam się w końcu na wystartowanie w naszych pierwszych zawodach. Padło na Dog Games Summer. Nie czułam się gotowa na złożony freestyle (plus kosmiczną widownie towarzyszącą tej imprezie), dlatego wolałam uderzyć w bardziej kameralne zawody. Oto nasze wrażenia!

Czytaj dalej…