Pomysł na…wyeksponowanie kolekcji :)

Podobno w każdym z nas drzemie dusza kolekcjonera…Każdy ma coś, co go kręci, podnieca, lubi „coś
mieć”. Dziecięciem będąc wraz z koleżankami
kolekcjonowałyśmy figurki piesków, wygrzebywałyśmy nietypowe
eksponaty na targach staroci, w sklepach z pamiątkami, następnie
bawiłyśmy się nimi i tworzyłyśmy niesamowite rodowody, przygody,
rodziny…Teraz kolekcja bezpiecznie spoczywa w koszyku w naszym
Składziku Rzeczy Wszelakich.
Na początku była półka.

Czytaj dalej…

Wstyd i hańba!

Moja aktywność blogowa chyboce się jak, nie przymierzając dziurawa, podbutwiała łódź. Jest mi wstyd, tyle dzieje się dookoła, internet, jak to na wsi raz jest, raz go nie ma – trzeba znosić wiadrami 🙂

Jak już pewnie się domyśliliście – remont wciąż trwa, jeszcze nie udało nam się przeprowadzić. Dokładniej ekipa remontowa dostała nieco inną, lepiej płatną robotę, więc zostaliśmy sami tuż przy finiszu ( zostało nam malowanie ścian, kafelkowanie i kładzenie paneli).

Spójrzcie na te kafelki! One już naprawdę chcą być położone 🙁

Czytaj dalej…