Ultra socjal.

…czyli najprościej w świecie, rodzice wyjechali na narty, a myśmy zostali poproszeni do pilnowania i ogarniania domu. Oznacza to nie mniej ni więcej tylko cztery psy i trzy fretki pod jednym dachem 🙂

Czytaj dalej…

Jedyny taki w roku!

Zawsze staram się personalizować życzenia, nie walić oklepanych frazesów. Wstręt mam również do słów „Będzie dobrze”, „Wszystkiego dobrego”, „Zdrowych i wesołych”. Z drugiej strony bardzo ciężko jest składać życzenia Szanownemu Gremium – skoro osobiście się nie znamy 🙂 No nic, spróbuję.
Życzę wszystkim porządnego wypoczynku, dużo uśmiechu, świętego (nomen omen) spokoju. Chwil obżarstwa i błogiego lenistwa, produktywnie, ale dobrze spędzonego wolnego czasu. Multum rodziny i przyjaciół albo chwili samotności. Wariackiej imprezy albo ciszy z książką.  Życzymy, żeby ten czas był dokładnie taki, jaki sobie zamarzycie. Pozdrawiamy ciepło!

Czytaj dalej…

„…when you’re still waiting for the snow to fall” – miszmasz przedświąteczny!

Śniegu nie było i nie ma. Jest 19 grudnia, a w tym sezonie na Śląsku białego puchu jeszcze nie było. Jestem oburzona!

 

Balu też jest oburzony niedoborami pogodowymi w tym roku 🙂

Czytaj dalej…