„To przecież rasa pasterska” czyli 4 cechy owczarków, które mogą być potencjalnie niebezpieczne

Zauważyłam pewną alarmującą tendencję w obu grupach zrzeszających właścicieli psów z grupy I. Otóż często opisując problem wychowawczy (o ile jest on w ogóle rozpoznany), używają fraz „jak większość psów tej rasy„, „typowo dla [tu wstaw rasę]„, „jak na psa pasterskiego przystało„. Otóż jako posiadaczka trzech psów ras uznawanych za owczarki, śpieszę Wam dziś wskazać 4 punkty zapalne, które tylko pozornie stanowią standard dla rasy pasącej, a w rzeczywistości świadczą, bądź mogą być zapowiedzią większych i głębiej leżących problemów – z komunikacją, z relacją w Waszym domu a wreszcie stanowić niebezpieczny nawyk Waszego czworonoga. Zapraszam!

Czytaj dalej…