Histeryczna alfa.

Dziś zaburzę nieco porządek postów – z tego prostego względu, że właśnie rok temu gdzieś tam przyszła na świat mismarkowa, ruda kulka – Bonitta Różany Gaj. Dziewięć miesięcy później trafiła pod nasz dach…i narobiła niezłego zamieszania.

 

Czytaj dalej…

Punkt odniesienia.

Nieco się broniłam przed podsumowaniem roku. Natomiast żeby wiedzieć nad czym pracować, co zmieniać, a z czego być dumnym fajnie jest znaleźć punkt odniesienia. Tak więc, oto mój.

Czytaj dalej…