„moon river, wider than a mile…”

28..12 już zawsze będzie dla mnie szczególnym dniem. Ciężko jest mi pisać o tym okresie nie wpadając w niepotrzebny patos. Dość powiedzieć, że kompletnie nic nie pamiętam oprócz ciepłego uczucia rozlewającego się po całym ciele, miałam wrażenie, że unosiłam się na różowej chmurce gdzieś tam powyżej, obserwując wszystko z daleka – totalny spokój, ciepło i szczęście. Takie uczucie, gdy jesteście ze znajomymi i rodziną gdzieś wszyscy razem, zamykasz oczy, stoisz w promieniach słońca i czujesz się po prostu cudownie.
Pogoda może nie była taka, jaką sobie wyobraziliśmy na nasz dzień, ale dzięki przepięknemu słońcu i wiosennej pogodzie rodzina z dalszej części kraju mogła spokojnie do nas dojechać i dzielić się naszym szczęściem w tym dniu.

Czytaj dalej…

Ślub w grudniu – inspiracje

Jest listopad. Do mojego ślubu pozostało troszkę mniej niż dwa miesiące, pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi inspiracjami dotyczącymi tematyki okołoślubnej, szczególnie, że to ważne dla nas wydarzenie odbędzie się w terminie zdecydowanie nieślubnym ( przysięgam, jeszcze raz któraś z kobiet w sklepach skrzywi się po mojej odpowiedzi na „kiedy ślub”, huknę ją w głowę torebką:P). Dla mnie zima to magiczny, pełen ciepła i radości czas. Rodzinny. Tylko dla najbliższych i przyjaciół. Stąd postanowiłam sprawić, że ten czas będzie dla mnie jeszcze bardziej magiczny (nawiasem mówiąc moi rodzice też brali ślub w grudniu).

Czytaj dalej…