Pomysł na…wyeksponowanie kolekcji :)

Podobno w każdym z nas drzemie dusza kolekcjonera…Każdy ma coś, co go kręci, podnieca, lubi “coś
mieć”. Dziecięciem będąc wraz z koleżankami
kolekcjonowałyśmy figurki piesków, wygrzebywałyśmy nietypowe
eksponaty na targach staroci, w sklepach z pamiątkami, następnie
bawiłyśmy się nimi i tworzyłyśmy niesamowite rodowody, przygody,
rodziny…Teraz kolekcja bezpiecznie spoczywa w koszyku w naszym
Składziku Rzeczy Wszelakich.
Na początku była półka.

Czytaj dalej…

Na sen

Dziś będzie o spaniu. Myślę, że inspiracją do notki może być fakt iście tropikalnych nocy w pokoju gościnnym rodziców. Nie chodzi tu bynajmniej o temperaturę uczuć młodego małżeństwa (choć i na tą narzekać nie mogę 🙂 ), a o szare, zwykłe warunki pogodowe. No jest lipiec, musi być ciepło, sorry taki mamy klimat. Idę o zakład, że jeśli akurat w tym okresie wybralibyśmy się pod namioty, zacinałoby gradem, a w okolicach miejsca naszego wypoczynku ogłosiliby przymrozki. Tak tylko. Dla powszechnej wiedzy informuję, że ku uciesze gawiedzi urlop zaplanowaliśmy pod koniec wakacji, tak, aby niewinnym osobom planów nie pokrzyżować. 🙂

Spanie w buldożkach francuskich – najlepiej! 

Czytaj dalej…