Pomysł na…wyeksponowanie kolekcji :)

Podobno w każdym z nas drzemie dusza kolekcjonera…Każdy ma coś, co go kręci, podnieca, lubi “coś
mieć”. Dziecięciem będąc wraz z koleżankami
kolekcjonowałyśmy figurki piesków, wygrzebywałyśmy nietypowe
eksponaty na targach staroci, w sklepach z pamiątkami, następnie
bawiłyśmy się nimi i tworzyłyśmy niesamowite rodowody, przygody,
rodziny…Teraz kolekcja bezpiecznie spoczywa w koszyku w naszym
Składziku Rzeczy Wszelakich.
Na początku była półka.

Już wcześniej pisałam, że od prawie
trzech lat zafascynowana jestem produktami Yankee Candle – dziś
sklepy z tymi świeczkami mnożą się jak grzyby po deszczu, a ja
jeszcze pamiętam czasy, gdzie tylko 3 sklepy miały ich produkty, a
po wpisywaniu zapytania w wyszukiwarce allegro nie wyskakiwało nic !
🙂 Jestem trochę taką babcią “yankową” :).

To tak tytułem wstępu, teraz do
meritum – jako rasowa zbieraczka, uwielbiam moje hobby eksponować.
Słoje YC są dość duże (nie wspominając o kosztowności w/w 😛
), dlatego w mojej opinii należy im się godziwe mieszkanko. Przed
remontem część spoczywała w okropnej meblościance po dziadkach,
jednak nie do końca sprawdzała się ona przy mojej wciąż
powiększającej się kolekcji. Podczas remontu zamarzyło nam się
mieć kominek. Żeby było jeszcze ciekawiej, kominek dwustronny –
czyli jedna jego część miała znajdować się w sypialni, druga w
salonie. Ze względów techniczno – pirotechnicznych (:P), których
nie pomnę ściana po stronie sypialni miała być lekko szersza od
tej, która znajdowała się w salonie, oprócz tego przeprowadzenie
rury (pardon, totalnie nie znam się na ogniowym BHP 🙂 ) powodowało
fakt, że ściana miała w połowie nagle “chudnąć”.
Bardzo ciężko wyjaśnić mi to zjawisko, pozostańmy przy tym, że
suma summarum ściana w sypialni w pewnym momencie gwałtownie
chudnie. Ze względów finansowo – ociepleniowych w całym domu
mamy płyty gips- kartonowe, więc podczas tworzenia stelaży pod
owe płyty rzuciło mi się w oczy miejsce puste, nieużywane bez
żadnej rury, które miało pozostać nieużyte, przykryte płytą.
Ileż potu, ileż łez wypłakanych nad nierównościami!
Moja mama – fachowiec do spraw Użycia
Powierzchi Pozornie Nieużytkowych zaproponowała, aby w tym miejscu
zrobić półeczki, na pomysł radośnie przystałam ja, mąż
stęknął, a wykonawcy zaklęli pod nosem, ale jak sama nazwa
wskazuje – wykonali! 🙂 Sęk w tym, że nierówno (spędziłam
wiele smutnych chwil na szlifowaniu krzywizn papierem ściernym i
odkurzaniu pyłu). Efekt można zobaczyć tutaj:
Kominek – półeczka, na lewo – wejście do pokoju, z prawej widać jak ściana “chudnie” 🙂
Mnie pozostało rozważnie ( i
bezpiecznie!) rozlokować swoją kolekcję w nowym domku.
Bardzo lubię w taki sposób
wykorzystywać puste przestrzenie, a jednocześnie nie lubię mieć
zagraconego pokoju – cieszę się, że półeczka jest schowana w
ścianie i nie wystaje – dzięki temu nie ma efektu zagracenia
pokoju.
Tylko z jednego, konkretnego kąta widać całą kolekcję.
Oprócz tego postanowiłam znów
sfotografować moją kolekcję, dla potomności, dla siebie 🙂

Serie limitowane:

Kolekcja Dream Garden:
mały tumbler ceramiczny Garden Time
mały tumbler ceramiczny Sweet Pink
Kocham wygląd tych tumblerów, są śliczne!
Kolekcja World Journeys
średnia świeca Egyptian Cotton
Inaczej pachniał w samplerze, inaczej w świecy, nieco mnie rozczarował.
Kolekcja My Favourite Things
mały tumbler Whiskers On Kittens
mały tumbler Bright Copper Kettles
duża świeca Schnitzel With Noodles
duża świeca Warm Woolen Mittens
Do przesady kocham tą kolekcję, jako że nie jest już nigdzie dostępna ogromnie kombinuję jak by tu ją pokompletować 🙂

Serie regularne:

Seria Festive:
średnia świeca Merry Marshmallow
średnia świeca Gingerbread
pillar Sparkling Cinnamon (wersja
limitowana, świąteczna)
duża świeca Christmas Cookie
duża świeca Peppermint Bark
duża świeca Happy Christmas
duża świeca Christmas Memories
Piękne zapachy podkreślające mój ulubiony czas w roku! 🙂
Seria Food&Spice
średnia świeca Warm Spice
średnia świeca Spiced Orange
średnia świeca Vanilla Chai
średnia świeca Red Velvet
duża świeca Sugared Apple
duża świeca Whoopie Pie
duża świeca Paradise Spice
duży tumbler Cammomile Tea
Lubię zapachy z tej serii, ale tylko w okresie jesienno-zimowym.
Seria Fresh:
(wcale nie widać, że te zapachy u
mnie królują ;P)
średnia świeca Under The Palms
średni tumbler Clean Cotton
średni tumbler Early Sunrise
średni tumbler Beach Wood
duży tumbler Clean Cotton
duży tumbler Blissful Autumn
duża świeca Soft Blanket
duża świeca Fluffy Towels
duża świeca Sun & Sand
duża świeca Lake Sunset
duża świeca Pink Sands
duża świeca Golden Sands
duża świeca Fresh Mint
Moje ulubione zapachy 🙂
W wielu wariantach 😛
Ten zapach akurat paliłam podczas robienia zdjęć, jako że wosk ma swoje prawa – nie mogłam go ani zgasić, ani postawić na łóżku z innymi – toteż figuruje jako jedynak, wraz z Illumą 🙂
Seria Fruit:
mały tumbler Fruit Fusion
duża świeca Napa Valley Sun
duża świeca Pink Dragon Fruit
duża świeca Bahama Breeze
duża świeca (w opakowaniu zastępczym,
stłuczona maślanymi łapami:P) Vineyard
Seria Fruit też nie należy do moich ulubionych – oto chlubna tęcza zapachów, które uznaję 🙂
Seria Pure Radiance
mała świeczka Key Lime Pie
mała świeczka Denim
Nie jestem fanką tej serii, strasznie trzeba się namęczyć, żeby paliły się porządnie, bez tunelu.
Akcesoria:
Illuma-Lid Pinecone
Illuma-Lid Gold Leaves
Winter Birds Crackle Jar Shade
Vintage Blue Jar Shade
podstawka Snow Mosaic
nożyczki do knotów
Niby niepotrzebne, ale jeśli codziennie się coś pali, zdecydowanie umilają życie! Przepraszam za nieostry klosz, dopiero teraz zauważyłam ! 🙂
Jeden, malutki przedstawiciel innej
firmy – Wood Wick (zamiast knota mają drewienko, które przy
paleniu wesoło trzaska).
Cinnamon Chai
Wyszłam jednak z założenia, że jak już kasa ma iść z dymem, to mogłabym chociaż zawęzić swoją namiętność do jednej firmy. I tego się trzymam! 🙂

 

Więcej grzechów nie pamiętam! 🙂 Czy są na sali inne yankeemaniaczki? 🙂

14 komentarzy na temat “Pomysł na…wyeksponowanie kolekcji :)

  1. Żebym ja (tylko) taką kolekcję miała to z ulokowaniem nie byłoby problemu. Fakt, każdy coś zbiera. Ja mam prawie 200 ceramicznych kubków … No i stoją w szafce i czekają aż dostaną własną witrynkę. Oczywiście też są używane a nie tylko "do mania".

    1. Haha, niestety kolekcje mają często to do siebie, że się powiększają, i powiększają…:) Moja już jest nieaktualna ( a zdjęcia były robione wczoraj! :P).
      Ciekawa jestem tych kubków, jeśli to Twoje hobby nie boisz się dać takiego swojego "eksponatu" gościom? Ja bym się trochę bała, że stłuką 🙂

  2. Wow! Jaka kolekcja! Po dłuższej chwili zastanowienia stwierdziłam, że nie zbieram nic. Za to pewnego rodzaju skarbami są dla mnie meble – lubię wynajdywać starocie, które później odnawiam, ale one zawsze mają swoją użytkową funkcję.

    Dwustronny kominek – genialne!!!!! 😉

    1. Wydaje mi się, że zamiłowanie do antyków to zdecydowanie hobby! Tylko nieco mniej kompaktowe – ciężko upchnąć Ludwika na półkę :)) Ja lubię meble skandynawskie, jasne, lekkie. Mam co prawda kredens po babci, którego nie wyrzucę, tylko popróbuję coś z nim zrobić, ale to dopiero chyba w zimne wieczory jesienne 😛

      Kominek to wygrzebek Pana Męża, gdzieś na allegro znalazł – minusem jest to, że jak się ma bałagan w sypialni, to w salonie można to zobaczyć 😛

  3. Jaka pachnąca kolekcja! Uwielbiam YC, ale wybieram bardziej kompaktową wersję, czyli woski 🙂
    Półeczki nie są trochę za wysoko? Ta najwyższa wchodzi w biały pas przy suficie, a moim zdaniem powinna kończyć się parę cm. poniżej. Optymalnie byłoby, gdyby od góry i dołu zachowana była podobna odległość, ale pewnie ze względu na kominek było to niewykonalne…
    Za to jako fance szarości wszelakich (mającej szary pokój od lat wielu, zanim nastała nań moda) pochwalę kolor ściany. Prezentuje się elegancko i aż się prosi o wysokie białe listwy, które podkreślą kolor.

    1. Oj kochana, to się zaczyna od wosków! :)) Kolekcja jest sukcesywnie, od dwóch lat powiększana 😉

      Półki są dość wysoko – tylko tam było puste miejsce z jakimśtam względów ppoż 🙂 Optymalnie oczywiście by było, również drażni mnie to, że pasek włazi na krawędź półki, ale niestety musiało tak być z dwóch powodów : pasek musiał być, bo mieszkamy w kostce gierkowskiej i ona generalnie jest dość niska – po dodaniu płyt g-k poleciało nam kilka dobrych cm, obniżył się sufit więc taki pasek optycznie trochę podwyższa pokój 🙂 A drugi powód, dość prozaiczny – za "szablon" paska służyła nam taśma malarska i ona miała ograniczoną szerokość :))

      Dziękuję za pochwałę – nie wiesz nawet ile naszukałam się szarości NIE wpadającej w niebieski! W końcu Beckers się zachował 🙂 A tak naprawdę to na ścianie kominkowej jest Beckersowa szarość Stony Grey, a w reszcie pokoju Light Grey i obie są fajne 🙂

      Nie bardzo wiem o jakich listwach mówisz, ale już mi się podoba! 🙂
      Masz jakieś zdjęcie o co chodzi?

    1. Taaak! <3

      Kurczę nawet o tym nie pomyślałam – rzędy świec i tak przysłaniają wewnętrzny kolor 🙂 Pomyślę o tym, bo pomysł niegłupi, ale aktualnie muszę zmusić się do pomalowania przedpokoju, który straszy białymi g-k na razie 😀

  4. ile świec 😛 to ja mówię, że mam dużo bo nie ma kiedy tego wszystkiego wypalić, a tu taaaaka kolekcja 😀 zazdroszczę 😉
    przy okazji, ślicznie proszę o linka na wizaz do grupy samopomocy przedświątecznej ;D ja na razie w swojej obsesyjce jestem sama 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *